Podczas 20. Półmaratonu Warszawskiego biegacze, startujący charytatywne w ramach akcji #BiegamDobrze, zebrali po raz pierwszy – na jednej imprezie – milion złotych. Przed nami kolejne okazje do bicia rekordów –
Moda na bieganie w grupie coraz mocniej zmienia charakter miejskiego sportu. W Warszawie biegacze coraz częściej szukają nie tylko wyniku, ale też wspólnej motywacji, atmosfery i poczucia przynależności do drużyny.
10 kilometrów przez centrum miasta, atmosfera wielkiego maratonu i sportowy weekend dla rodzin. 27 września 2026 roku odbędzie się Nice To Fit You Warszawska Dycha – bieg towarzyszący 48. Maratonowi
Jeśli szukasz zegarka biegowego, który nie kosztuje fortuny, a jednocześnie daje dostęp do zaawansowanych danych treningowych i realnie pomaga się rozwijać, to Amazfit Active 3 Premium jest sprzętem, który zdecydowanie
Czy to będzie hit tej wiosny i lata? Wcale nie zdziwiłabym się, gdyby tak się stało. Buty ASICS SUPERBLAST 3 to nie jest kolejna treningówka, która przyciąga uwagę kolorami, wysokością
Zmiana roweru z tradycyjnego miejskiego na gravel wiąże się z przyzwyczajeniem do nieco innych rozwiązań i stylu jazdy. Różni się ona przede wszystkim odmienną stabilnością, obsługą systemów czy pozycją. Zobacz,
W ostatnim miesiącu znów wystartowałem w kilku mniejszych biegach. Regularnie jeżdżę na duże maratony w Polsce i za granicą. Pomagam w organizacji kilku dużych zawodów w wielkim mieście, dla tysięcy
Tego dnia miałem zaplanowane naprawdę wyczerpujące zadania - 60 minut jazdy na trenażerze rowerowym i 90 minut pływania. Pojawił się jednak powód, który sprawił, że zdecydowałem wyjść na kolejny trening.
Mogłoby się wydawać, że drużyna rugby grająca mecz w Republice Południowej Afryki ma taki sam wpływ na wynik finałowego biegu olimpijskiego w Montrealu, jak zmiany faz Księżyca na rozwój dorożkarstwa
To śmierć pchnęła ją na bieżnię. Zabłąkana kula zabiła jej brata. Potem ciąża omal nie zabiła jej biegowego talentu. To nietypowa historia amerykańskiej sprinterki, która z grubaski przeistoczyła się w
Nigdy nie byłam usportowiona. Na rowerze nauczyłam się jeździć dopiero jak byłam dorosła. Dlaczego tak późno? Gdy byłam mała, tata już mnie prawie nauczył. Jechałam po chodniku i coś do
Najgorsze były schody. Było ich kilkadziesiąt i stanowiły mój podstawowy test. Na wysokości 2300mnpm nie da się tak po prostu wejść po schodach, przynajmniej na początku. Znajdowały się w ośrodku