Są miejsca, do których wraca się nie tylko dla wyniku. Wraca się dla zapachu lasu o poranku, miękkich ścieżek wijących się między drzewami i poczucia, że na kilka godzin można zostawić codzienny pośpiech daleko za sobą. Takim miejscem jest Supraśl i otaczająca go Puszcza Knyszyńska. To właśnie tutaj 3 października odbędzie się kolejna edycja Bison Ultra-Trail – wydarzenia, które od kilku lat udowadnia, że niezwykłe trailowe biegowe emocje można znaleźć nie tylko w górach.
Bison Ultra-Trail to coś więcej niż zawody. To okazja, by odkryć piękno Podlasia z zupełnie innej perspektywy, zmierzyć się z własnymi możliwościami i przekonać się, jak wiele satysfakcji daje bieganie w otoczeniu natury. Bez względu na to, czy będzie to pierwszy start w terenie, czy kolejny ultramaraton na koncie.
Każdy znajdzie tu swoje wyzwanie
Tegoroczna edycja Bison Ultra-Trail została przygotowana tak, aby każdy mógł znaleźć dystans dopasowany do swoich możliwości i planów. Do wyboru będzie sześć tras: 10 km, 18 km, 30 km, 50 km, 70 km oraz 100 km.
Największą nowością jest wprowadzenie biegu na 10 kilometrów, który zastąpił dotychczasowy dystans 12 km. To zmiana, dzięki której jeszcze łatwiej rozpocząć swoją przygodę z bieganiem terenowym. Dziesięć kilometrów w lesie potrafi dostarczyć zupełnie innych emocji niż taki sam dystans pokonywany na utwardzonych trasach. Tu liczy się nie tylko tempo, ale także kontakt z naturą, urozmaicone podłoże i radość z odkrywania kolejnych kilometrów.
Na tych, którzy szukają większych wyzwań, czekają dłuższe dystanse prowadzące przez najbardziej malownicze zakątki Puszczy Knyszyńskiej. To właśnie różnorodność sprawia, że Bison Ultra-Trail od początku przyciąga zarówno osoby stawiające pierwsze kroki w trailu, jak i doświadczonych ultramaratończyków.

Trasy, do których chce się wracać
Choć każda edycja przynosi nowe pomysły organizacyjne, w tym roku trasy pozostaną praktycznie bez zmian. Powód jest prosty – uczestnicy pokochali ich przebieg.
Leśne dukty, pagórkowaty teren, szybkie odcinki przeplatane bardziej wymagającymi fragmentami i wyjątkowy klimat Puszczy Knyszyńskiej tworzą trasę, która na długo zostaje w pamięci. Organizatorzy podkreślają, że dopóki nie będzie takiej konieczności ze względów środowiskowych, nie zamierzają zmieniać czegoś, co przez biegaczy zostało tak dobrze ocenione.
– Od początku chcieliśmy stworzyć wydarzenie, które będzie przede wszystkim zaproszeniem do odkrywania Podlasia poprzez bieganie. Nie każdy marzy o biciu rekordów i walce o miejsce na podium. Wielu uczestników przyjeżdża do Supraśla dla atmosfery, pięknych tras i kontaktu z naturą. To właśnie te emocje sprawiają, że co roku spotykamy tu coraz więcej osób i wielu z nich wraca na kolejne edycje – mówi Grzegorz Kuczyński, organizator Bison Ultra-Trail.
Coraz więcej biegaczy wybiera Supraśl
Rosnące zainteresowanie tegoroczną edycją pokazuje, że Bison Ultra-Trail na dobre wpisał się do kalendarza najciekawszych imprez trailowych w Polsce.
Nie jest to przypadek. Podczas ubiegłorocznej edycji na sześciu dystansach wystartowało blisko 1900 zawodników, co dało Bison Ultra-Trail piąte miejsce w Polsce pod względem frekwencji wśród biegów górskich i trailowych. Co szczególnie warte podkreślenia, jest to jedyna impreza w czołowej piątce, która nie odbywa się w górach. To pokazuje, że także Podlasie i Puszcza Knyszyńska potrafią przyciągnąć tysiące miłośników biegania w terenie.
Już na początku lipca na listach startowych znajdowało się ponad 1500 uczestników – o około 35 procent więcej niż rok wcześniej w tym samym okresie. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszy się najdłuższy dystans. Limit na 100 kilometrów został już zwiększony, jednak również on szybko się zapełnia. Również bieg na 70 kilometrów może pochwalić się większą liczbą zgłoszeń niż wyniosła frekwencja całej ubiegłorocznej edycji.
Organizatorzy zauważają również, że po tegorocznym Izery Ultra-Trail wielu zawodników zapowiadało, iż kolejnym przystankiem w ich kalendarzu będzie właśnie Supraśl. Widać to także po tempie zapisów, dlatego osoby planujące jesienny start nie powinny zbyt długo odkładać decyzji.

Bison Ultra-Trail dołącza do Korony Polskich Ultramaratonów
Tegoroczna edycja przynosi jeszcze jedną ważną wiadomość dla miłośników długich dystansów. Bison Ultra-Trail dołączył do Korony Polskich Ultramaratonów – projektu skupiającego dziesięć wyjątkowych imprez ultra w całym kraju.
Koronę zdobywa się we własnym tempie. Nie obowiązuje limit czasu na ukończenie wszystkich biegów, a kolejność startów pozostaje dowolna. Dla wielu ultramaratończyków start w Supraślu stanie się więc jednym z etapów tej wyjątkowej biegowej podróży.
Jesienny weekend pełen biegowych emocji
Wszystkie dystanse wystartują 3 października. O godzinie 3:00 na trasę wyruszą uczestnicy biegu na 100 kilometrów, o 7:30 wystartuje 70 km, o 8:30 – 50 km, o 9:00 – 30 km, o 9:30 – 18 km, a o 10:00 rozpocznie się bieg na 10 kilometrów.
To jednak dopiero początek atrakcji. Organizatorzy przygotowują również kolejną edycję biegów dla dzieci, których zapisy ruszą na początku sierpnia. Na leśnych trasach spodziewanych jest nawet około 1700 najmłodszych uczestników. Przed wydarzeniem odbędą się także testy obuwia marki Merrell, dzięki którym będzie można poznać fragmenty tras i przekonać się, jak smakuje bieganie po leśnych ścieżkach Puszczy Knyszyńskiej jeszcze przed dniem zawodów.
Bison Ultra-Trail to jednak nie tylko święto biegaczy. W niedzielę festiwal przeniesie się na trasy Bison MTB. Organizatorzy zapraszają miłośników rowerów górskich na dystanse 16, 35 i 70 kilometrów, a dla uczestników startujących na rowerach gravelowych przygotowano najdłuższą, 100-kilometrową trasę. Dzięki temu cały weekend stanie się prawdziwym świętem aktywności na łonie natury, łącząc pasjonatów biegania i kolarstwa.
Bison Ultra-Trail to wydarzenie, które zachęca, by na chwilę zwolnić, zanurzyć się w naturze i spojrzeć na bieganie z innej perspektywy. Dla jednych będzie początkiem przygody z trailem, dla innych kolejnym rozdziałem biegowej pasji. Wszystkich połączy jedno – wyjątkowa atmosfera jesiennego Podlasia i trasy, do których naprawdę chce się wracać.
To właśnie połączenie sportowych emocji, wyjątkowej przyrody i rodzinnego festiwalu aktywności sprawia, że z roku na rok coraz więcej osób wybiera jesienny weekend w Supraślu.

Przydatne linki: