Chociaż bieganie to sport indywidualny, to biegacze mają niemal naturalną tendencję do dzielenia się pasją i tworzenia grup biegowych. Przykładem są chociażby korporacyjne kluby biegacza. Niektórzy pracodawcy, dostrzegając ten trend, chętnie włączają się w rozwój pasji swoich pracowników. Ciekawy przykład stanowi PKO Bank Polski, który prowadzi dla swoich pracowników m.in. program „Pierwsza Dycha”. Na czym on polega i co jeszcze robi bank dla swoich bardziej doświadczonych biegaczy?
Chyba trudno znaleźć biegacza, który przy okazji startu w jakichś zawodach nie zetknął się w jakiś sposób z PKO Bankiem Polskim. To partner kilkudziesięciu imprez w całej Polsce, a biegacze z logo banku na koszulce licznie startują zarówno w największych, jak i lokalnych biegach. Wszystko za sprawą sprawnie funkcjonującego klubu biegowego, który nie tylko gromadzi pasjonatów biegania, ale także stara się zachęcić osoby dotychczas nieaktywne, do rozpoczęcia swojej biegowej przygody.
Dla zdrowia ciała i ducha
– Głównym celem naszego programu biegowego jest zachęcanie i motywowanie ludzi do podejmowania aktywności fizycznej. Zależy nam na budowaniu świadomości dbania o zdrowie fizyczne i zdrowie psychiczne. Aktywność fizyczna wpływa na nasz dobrostan, na lepsze samopoczucie, pomaga nam w pokonywaniu własnych barier, więc staramy się jak największą grupę pracowników edukować na ten temat. To świetny sposób na to, aby po prostu czuć się lepiej na co dzień – mówi Natalia Bąk, Ekspertka w Departamencie Komunikacji Korporacyjnej i wiceliderka klubu biegowego PKO Banku Polskiego.
Wraz z pocovidowym boomem biegowym, popularność klubów biegowych znacząco rośnie. Widać to także po rosnącej liczbie członków inicjatyw biegowych prowadzonych w firmach. Przykładowo w PKO Banku Polskim klub biegowy prowadzony w ramach „PKO po godzinach” liczby już ponad pół tysiąca osób.
– Mamy wspólny kanał komunikacji, gdzie wymieniamy się wszelkimi informacjami związanymi z bieganiem. Jest tam coś na kształt giełdy pakietów startowych, umawiamy się na wspólne starty, w zależności od tego, kto gdzie mieszka, także na wspólne treningi. Myślę, że wszyscy członkowie doceniają to, że poza pracą w korporacji mamy odrębny kanał, odrębną grupę, gdzie faktycznie toczy się nazwijmy to życie sportowców amatorów – komentuje Natalia Bąk.

Pierwsza Dycha, czyli czas wstać z kanapy!
Jednym z projektów realizowanych w ramach programu PKO Biegajmy Razem jest „Pierwsza Dycha”. To inicjatywa skierowana do osób początkujących, które mają ochotę spróbować swoich sił w zawodach po kilku miesiącach przygotowania. Program jest realizowany już drugi rok, a jego pierwsza edycja zakończyła się dużym sukcesem. Dla uczestników gratką była możliwość skorzystania z opieki trenerskiej jednego z najlepszych polskich maratończyków ostatnich lat – Mariusza Giżyńskiego.
– Rozpoczynając ten program w ubiegłym roku, udowodniliśmy, że można od zera w kilka miesięcy przygotować się do tego, by bezpiecznie przebiec pierwsze 10 kilometrów i wziąć udział w zorganizowanych zawodach. Uczestnicy korzystali ze specjalnie dostosowanego do nich programu treningowego. Dowiadywali się o roli przygotowania fizycznego, motorycznego, diecie, regeneracji, itd. Przygotowania rozpoczęli od marszobiegów, ale z czasem biegania było coraz więcej. To był klasyczny przykład, jak rozpoczynać regularną aktywność fizyczną, wstając z przysłowiowej kanapy – mówi Natalia Bąk.
Dzięki tej inicjatywie 15 osób ukończyło swój pierwszy bieg na dystansie 10 kilometrów na zawodach 11 listopada 2025 r. w Warszawie. Dla wielu z nich było to przełomowe doświadczenie, bo bez motywacji ze strony organizatorów tej inicjatywy, nie przełamaliby swojego strachu, obaw czy dadzą radę i nie podjęłyby aktywności fizycznej. Przedsięwzięcie okazało się na tyle dużym sukcesem, że klub biegowy PKO Banku Polskiego zdecydował się nie tylko ruszyć z kolejną edycją tej inicjatywy, ale także przedłużyć ją dla tych, którzy rozpoczęli już swoją biegową przygodę.
– W tym roku mamy już 3 grupy. Pierwsza to osoby, które znów przygotowujemy od zera do pokonania pierwszych w życiu 10 km. W drugiej grupie bierze udział sporo osób spośród tych, które uczestniczyły rok temu w programie „Pierwsza Dycha” i celem dla nich jest pokonanie 10 km poniżej 60 minut. Jest także trzecia grupa, dla jeszcze szybszych biegaczy, którzy już regularnie się ruszają i chcą zbudować formę pozwalającą pokonać dyszkę poniżej 50 minut – dodaje Natalia Bąk.
A kto w banku jest najszybszy?
Pierwsza Dycha oraz przygotowania na konkretne wyniki dla kolejnych grup biegaczy to tylko jedna z kilku inicjatyw programu PKO Biegajmy Razem. Członkowie klubu starają się tworzyć dogodne okazje do spotkań, by lepiej się poznać i podzielić swoją pasją. Jedną z takich okazji stanowią krótkie obozy, trwające 3 dni, gdzie wspólne treningi można połączyć z integracją. Są plany, by w niedalekiej przyszłości taki miniobóz odbył się w Spale, czyli miejscowości, w której często trenują najlepsi biegacze w Polsce. W przypadku banku o zasięgu ogólnopolskim i mocno rozproszonym po wielu miejscowościach klubie biegowym, to wyjątkowa okazja na spotkania twarzą w twarz.
Dla członków klubu szczególnie istotnymi wydarzeniami są również biegi z Warszawskiej Triady Biegowej. Wielu z nich miało okazję wspólnie wystartować w Biegu Konstytucji 3 Maja w Warszawie. Obecnie oczekują już na Bieg Powstania Warszawskiego, by wziąć udział w biegu na 5 lub 10 kilometrów. Na dłuższym dystansie odbędzie się właśnie tegoroczny finał akcji „Pierwsza Dycha”. Następnie biegacze sezon planują zwieńczyć podczas Biegu Niepodległości w Warszawie 11 listopada.
– W ramach Biegu Niepodległości planujemy zorganizować Mistrzostwa PKO Banku Polskiego na dystansie 10 kilometrów. To będzie kolejna fantastyczna okazja do tego, by spotkać się w większym gronie, a dla tych, którzy już przygotowują się do startów w trakcie sezonu, także dobra motywacja, by wytrwać w procesie treningowym do listopada – mówi Natalia Bąk.
Co przyniesie przyszłość?
Bieganie jako aktywność po godzinach pracy cieszy się rosnącą popularnością w wielu firmach. W PKO Banku Polskim pojawił się w związku z tym pomysł uruchomienia treningów stacjonarnych w kilku miejscach w Polsce, by pracownicy z różnych miejscowości mieli możliwość odbywania regularnych spotkań i realizowania treningów wspólnie. Takie przedsięwzięcie będzie wymagało odpowiedniego zaplanowania, ale to jeden z naturalnych kierunków dalszego rozwoju inicjatywy wspierania indywidualnych pasji pracowników.
Biorąc pod uwagę aktywność kilkuset biegaczy z PKO Banku Polskiego, należy się spodziewać, że sami również nie spoczną na laurach. Zapewne tuż po zakończeniu tego sezonu i rozegraniu Mistrzostw Banku w biegu na 10 kilometrów w listopadzie, uczestnicy zaczną już myśleć o kolejnym sezonie i kolejnych wyzwaniach. Albo na swojej grupie zaczną umawiać się na różne biegi zimowe. Wszak biegowy sezon trwa obecnie cały rok…