Aktualności Biegi zagraniczne Relacje z biegów Wydarzenia

TCN New York City Marathon: Almgren wygrywa w debiucie! Chepkirui najlepsza wśród kobiet!

Andreas Almgren

Znamy zwycięzców ostatniego tegorocznego maratonu z cyklu Abbott World Marathon Majors. W rywalizacji rozgrywanej na ulicach Nowego Jorku najlepsi okazali się Sheila Chepkirui oraz Andreas Almgren. Dla Kenijki to drugie zwycięstwo w maratonie z tego cyklu i drugie odniesione w Nowym Jorku. Z kolei Szwed zaliczył wymarzony debiut na królewskim dystansie.

Bieg kobiet – emocje do samej mety

W rywalizacji kobiet decydujące wydarzenia rozegrały się po 35 kilometrach, kiedy na czele pozostało tylko 5 biegaczek: 2 Amerykanki i 3 Kenijki. W pierwszej części dystansu kilkanaście zawodniczek biegło w dość zwartej grupie, chociaż wraz z rosnącym dystansem czołówka stopniowo topniała. Gdy liderki minęły znacznik 35. kilometra rywalizacja nabrała dużej dynamiki.

Nieco ponad 1,5 km później tempo podkręciły Helen Obiri i Sheila Chepkirui. Za nimi podążały Jessica McClain i Weini Kelati. Atak sprawił, że od czołówki odpadła 46-letnia Edna Kiplagat. Kolejne kilometry biegaczki pokonywały parami, w związku z czym kibiców elektryzowała walka zarówno o zwycięstwo jak i najniższe miejsce na podium, zwłaszcza, że o to drugie walczyła reprezentantka gospodarzy.

Okazało się jednak, że McClain nie zamierzała czekać do końcowych kilometrów na rozstrzygnięcie. Jeszcze przed znacznikiem 40. kilometra oderwała się od rywalki i zaczęła gonić czołową dwójkę. Zbliżyła się do rywalek na kilkanaście metrów, ale nie była jednak w stanie włączyć się w walkę o zwycięstwo. Chepkirui i Obiri przyspieszyły, kiedy do mety zostało ok. 400 metrów. Wydawało się, że rozegrają między sobą sprinterski finisz, jednak ubiegłoroczna zwyciężczyni nie była w stanie walczyć na końcówce. Znacznie lepiej trudy dystansu zniosła Chepkirui, która przekroczyła linię mety po 2 godzinach 24 minutach i 36 sekundach. Obiri osłabła na tyle, ze nie była w stanie odeprzeć również ataku świetnie finiszującej Amerykanki. McClain tuż przed metą wskoczyła na 2. miejsce osiągając fantastyczny sukces.

Zwycięstwo debiutanta-faworyta

W rywalizacji mężczyzn wszyscy zadawali sobie pytanie, jak z królewskim dystansem poradzi sobie Andreas Almgren. Debiutujący w biegu na 42,195 km mistrz świata w półmaratonie od początku biegł w czołowej grupie. Chociaż jak na Nowy Jork tempo pierwszych kilometrów nie było wolne, to pierwsza grupa składała się z kilkunastu zawodników. W okolicach półmetka na samotny atak zdecydował się Amerykanin Zouhair Talbi (rekord życiowy: 2:03:45). Wydawało się, że nieco rozciągnie stawkę, ale po chwili został dogoniony przez 2 innych zawodników, a w ciągu kolejnego kilometra czołówka znów biegła razem.

Taki stan rzeczy utrzymywał się mniej więcej do 32. kilometra, kiedy kolejni zawodnicy zaczęli się decydować na chwilowe podkręcanie tempa. Nie wszyscy byli w stanie wytrzymywać te przyspieszenia i grupa liderów zmniejszyła się do 15 osób na 35. kilometrze. Niedługo później od grona prowadzących zaczęli odstawać kolejni biegacze, w tym Amerykanin Conner Mantz. Po kolejnym podkręceniu tempa na czele zostało 4 zawodników: Włoch Yemaneberhan Crippa, Szwed Andreas Almgren, Amerykanin Zouhair Talbi i Kenijczyk Benson Kipruto.

Przed 40. kilometrem z czołówki odpadł Talbi. Trójka głównych bohaterów biegła dalej ramię w ramię, ale po chwili Kipruto zaczął słabnąć. Pozostali na czele Crippa i Almgren pilnowali się wzajemnie, wiedząc, że sprawę zwycięstwa rozstrzygną między sobą. Wyglądało na to, że panowie będą czekać na końcowe metry, by zmierzyć się w sprinterskim finiszu. Wkrótce jednak okazało się, że reprezentant Włoch biegł już ostatkiem sił. Gdy tylko Almgren wyczuł, że rywal ma chwilę słabości delikatnie podkręcił tempo i na około kilometr przed metą był już samodzielnym liderem. Błyskawicznie zbudował solidną przewagę, dzięki czemu nie musiał sięgać do rezerw prędkości i ostatnie kilkaset metrów mógł pokonywać z uśmiechem na ustach. Zegar zatrzymał na wyniku 2:06:01.

Andreas Almgren
Fot. Frankie Fouganthin, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Jako drugi linię mety minął Yemaneberhan Crippa, a 3. miejsce w ostatniej chwili wyrwał reprezentant Lesoto Kamohelo Mofolo, wyprzedzając ubiegłorocznego zwycięzcę Bensona Kipruto.

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie! Psst... Ocenisz nasz artykuł? 😉

0 / 5. 0

Jakub Karasek

Jakub Karasek (Wszystkie wpisy)

Biegacz, który za główny cel stawia sobie ściganie i poprawianie rekordów życiowych. Lubi biegać i pisać, a najlepiej łączyć jedno z drugim. Startuje przede wszystkim na dystansach od 5 km (czasami nawet krótszych) do półmaratonu. Jako trener współpracuje indywidualnie z biegaczami-amatorami.

guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Zostawisz komentarz?x