Sprzęt Zegarki

Zegarki biegowe Garmin w nowej odsłonie: testujemy Forerunner 70 i Forerunner 170


W maju 2026 roku Garmin zaprezentował odświeżoną linię swoich podstawowych zegarków biegowych, wprowadzając na rynek modele Forerunner 70 oraz Forerunner 170. Te lekkie i wyposażone w ekrany AMOLED urządzenia dzielą ze sobą identyczny design, ale różnią się zestawem czujników oraz funkcjami treningowymi. Sprawdziliśmy, czy są wystarczające dla biegaczy amatorów, czy też warto dopłacić do bardziej zaawansowanych Forerunnerów.

Nowe otwarcie w segmencie budżetowym

Segment zegarków sportowych do 1500 złotych jest całkiem bogaty. Biegacze szukający nowoczesnego urządzenia mają w czym wybierać i często dzisiaj ten wybór nie jest obarczony dużym kompromisem między niższą ceną a zaawansowanymi funkcjami treningowymi. Te tańsze zegarki zawierają w sobie coraz więcej wskaźników i algorytmów dostępny wcześniej tylko we flagowcach.

Porównanie specyfikacji technicznej:

ParametrGarmin Forerunner 70Garmin Forerunner 170 / 170 Music
Wymiary koperty42,6 x 42,6 x 11,9mm
Wagaok. 40 gok. 41 g
Wyświetlacz1,2” AMOLED, dotykowy, 390×390 px
Sposób obsługiEkran dotykowy + 5 fizycznych przycisków
Szerokość paskaSilikonowy 20 mm
Czujnik tętnaGarmin Elevate 4. generacji
Czujniki ABCBrak (wysokość z GPS po treningu)Wysokościomierz barometryczny, barometr, kompas, żyroskop
NawigacjaPo śladzie (obrót śladu po rozpoczęciu ruchu)Po śladzie (obrót śladu w miejscu dzięki kompasowi)
Płatności zbliżenioweBrakGarmin Pay
Wi-Fi i MuzykaBrakWyłącznie w wersji Music (4 GB pamięci, Spotify/Deezer)
Czas pracyDo 13 dni (tryb smartwatch) Do 23 godzin (tryb GPS)Do 10 dni (tryb smartwatch) Do 20 godzin (tryb GPS)
Cena sugerowanaok. 1079 złok. 1289 zł (bez muzyki) / 1509 zł (wersja Music)

Zegarki do biegania Garmin Forerunner: lekkość i unifikacja

Oba urządzenia na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie, a różnica w cenie wynosi od 200 do 500 zł w zależności od wersji. Zarówno Forerunner 70, jak i 170 posiadają kopertę o średnicy 42,6 mm oraz piórkową wagę oscylującą wokół 40 gramów. Na nadgarstku są to zegarki praktycznie nieodczuwalne, co stanowi ogromną zaletę podczas długich wybiegań czy dynamicznych interwałów.

Oba modele wyposażono w jasny wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,2 cala i rozdzielczości 390 x 390 pikseli. Co niezwykle istotne dla biegaczy, poza responsywnym panelem dotykowym (który można zablokować na czas aktywności) do dyspozycji mamy klasyczny układ 5 fizycznych przycisków. To niezastąpione rozwiązanie podczas ulewy, mrozu czy przy obsłudze zegarka w rękawiczkach.

Jedynym elementem, który wzbudził moje mieszane uczucia podczas testów, był silikonowy pasek o szerokości 20 mm. Dla osób przyzwyczajonych do szerszych pasków w modelach Fenix czy Forerunner 970, może on wydawać się nieco zbyt wąski i przez to mniej wygodny na nadgarstku, choć to w dużej mierze kwestia indywidualnych preferencji.

Różnice wizualne sprowadzają się głównie do dostępnej palety kolorystycznej. Forerunner 70 oferuje cztery warianty kolorystyczne koperty i paska. Z kolei Forerunner 170 w wersji standardowej dostępny jest w dwóch kolorach, natomiast wersja Music oddaje do dyspozycji cztery opcje kolorystyczne.

Wnętrze i interfejs: powiew świeżości z wyższej półki

Oba budżetowe modele otrzymały zupełnie nowy interfejs użytkownika, który zadebiutował we flagowej serii Garmin Fenix 8. Dzięki temu na pokład zegarków trafiły funkcje dotychczas zarezerwowane dla segmentu premium, takie jak:

  • Zaawansowane, konfigurowalne tryby skupienia,
  • Przejrzysty widget zużycia i analizy baterii,
  • Nocna kolorystyka interfejsu (redukująca zmęczenie oczu po zmroku).

W tym miejscu zaczynają się jednak pierwsze istotne różnice funkcjonalne. Jeśli zależy Wam na płatnościach zbliżeniowych, wybór jest prosty – tylko Forerunner 170 obsługuje technologię Garmin Pay. Tańsza „siedemdziesiątka” nie posiada tego modułu.

Dodatkowo, decydując się na model Forerunner 170 w wersji Music, zyskujemy łączność Wi-Fi oraz 4 GB wbudowanej pamięci na muzykę, co pozwala na synchronizację playlist z serwisów streamingowych.

Model 170 Music oferuje również funkcję komunikatów głosowych – zegarek potrafi przekazywać przez połączone słuchawki informacje o aktualnym tempie czy strefach tętna.

Nawigacja i sensory: gdzie kryją się największe różnice?

Dla biegaczy zapuszczających się w nieznane ścieżki, kluczowy będzie zestaw wbudowanych czujników. Forerunner 170 posiada pełen pakiet czujników ABC, na który składają się wysokościomierz barometryczny, barometr, kompas magnetyczny oraz żyroskop.

Jak ta różnica przekłada się na codzienne użytkowanie?

  1. Reakcja pokonywanego śladu na obrót: W Forerunnerze 170 wgrany ślad (kurs) obraca się natychmiast na ekranie wraz z ruchem naszego ciała, nawet gdy stoimy w miejscu. W modelu Forerunner 70 ślad zorientuje się dopiero w momencie, gdy zaczniemy biec lub maszerować.
  2. Odczyt wysokości: Forerunner 170 na bieżąco analizuje ciśnienie atmosferyczne, pokazując aktualną wysokość n.p.m., nachylenie terenu oraz precyzyjne sumy wzniosów i spadków bezpośrednio na tarczy zegarka oraz umożliwia liczenie pokonywanych pięter. W Forerunnerze 70 profil wysokości zobaczymy dopiero po zsynchronizowaniu treningu z aplikacją Garmin Connect, gdzie dane zostaną skorygowane na podstawie map GPS (chyba że uruchomimy nawigację po wgranym wcześniej kursie – wówczas zegarek pobierze profil wysokości bezpośrednio z pliku trasy).
  3. Bezpieczeństwo w terenie: Dzięki barometrowi Forerunner 170 obsługuje funkcję Alertu Burzowego, ostrzegającą o gwałtownych spadkach ciśnienia, co może uratować nas przed załamaniem pogody w górach. Forerunner 70 takiej funkcji nie ma.

Warto zaznaczyć, że żaden z tych modeli nie posiada wbudowanych map topograficznych (widzimy jedynie uproszczony ślad i kierunek ruchu na czarnym tle).

Funkcje sportowe: Asfaltowy minimalizm vs. multisportowa wszechstronność

Jeśli Twoją jedyną aktywnością jest bieg po asfalcie, Forerunner 70 będzie całkowicie wystarczający. Zaoferuje Ci precyzyjne plany treningowe, podstawowe wskaźniki obciążenia oraz świetną analitykę w aplikacji. Schody zaczynają się, gdy uprawiasz inne sporty.

Pływanie: Oba zegarki nieźle radzą sobie na basenie (prawidłowo zliczają długości, automatycznie blokują ekran przed przypadkowym dotykiem pod wodą), jednak tylko Forerunner 170 posiada dedykowany tryb pływania w wodach otwartych (jeziora, morze). Żaden z nich nie posiada jednak pełnego, dedykowanego trybu Triathlon (ten znajdziemy dopiero od serii 570/970).

Kolarstwo: Tutaj przewaga Forerunnera 170 jest kolosalna. Zegarek ten obsługuje zewnętrzne mierniki mocy oraz inteligentne trenażery za pośrednictwem protokołu ANT+. Dzięki temu model 170 jest w stanie wyliczyć kolarskie VO2 Max, FTP (moc progową) oraz współpracować z programem Garmin Cycle Coach.

Regeneracja i dynamika: w obu modelach Garmin zaimplementował zaawansowane wskaźniki regeneracji znane z droższych zegarków:

  • Gotowość do treningu: Rano wskazuje, na jak intensywny trening pozwala dziś Twój organizm.
  • Stan wytrenowania i Obciążenie treningowe: Informuje, czy Twój trening jest efektywny.
  • Dynamika biegu z nadgarstka: Bez dodatkowych czujników zegarek mierzy kadencję, długość kroku, moc biegową oraz czas kontaktu stóp z podłożem.

Dokładność pomiarów: GPS

Przejdźmy do kluczowego elementu każdego testu zegarka sportowego – dokładności pomiarów w terenie.

Oba zegarki posiadają wielosystemowe moduły GNSS, ale nie oferują dwuzakresowego GPS-u (L1+L5) znanego z droższych serii. Garmin zoptymalizował jednak algorytmy zarządzania wieloma systemami satelitarnymi. Wyniki bezpośredniego testu porównawczego na tej samej trasie prezentują się następująco:

  • Garmin Forerunner 170: rysuje ślad bardzo stabilnie. Choć na początku biegu oraz przy skręcie do lasu pojawiły się niewielkie odchylenia (w najgłębszym lesie maksymalnie do 10 metrów), zegarek szybko wracał na trasę. W zabudowie miejskiej i wokół bloków spisał się wzorowo. Średnie odchylenie od śladu rzeczywistego na całej trasie wyniosło 2,4 metra.
  • Garmin Forerunner 70: Ślad okazał się zauważalnie gorszy. Zegarek częściej ścinał zakręty i odskakiwał od realnej ścieżki. Średnie odchylenie wyniosło tutaj 3,0 metry, co jest wynikiem dość przeciętnym
  • Dla porównania: Flagowy Forerunner 970 (wyposażony w pełny dwuzakresowy GPS) na tej samej trasie osiągnął średnie odchylenie na poziomie 1,8 metra.

Przeprowadziliśmy również test na stadionie lekkoatletycznym – 3 okrążenia, każde na innym torze (pierwszym, trzecim i piątym).

  • Forerunner 170: Spisał się bardzo dobrze. Na wykresie każdy ślad toru był wyraźnie od siebie oddzielony, a łuki całkiem nieźle pokrywały się z geometrią bieżni, nie wychodząc poza jej obszar.
  • Forerunner 70: Ponownie zanotował gorszy, bardziej poszarpany ślad, mimo posiadania teoretycznie tego samego modułu GNSS.


Dokładność pomiaru tętna (Garmin Elevate 4. generacji)

Za pomiar pulsu z nadgarstka w nowych Forerunnerach odpowiada sprawdzony, choć już nie najnowszy czujnik Elevate 4 (nie obsługuje on EKG). W zestawieniu z profesjonalnym pasem napiersiowym HR wyniki były następujące:

  • Jednostajna część biegu: bardzo wysoka dokładność na poziomie 91% (odchylenia w granicach 2 uderzeń na minutę).
  • Część interwałowa: dokładność na poziomie 77%. Wynika to z opóźnienia w rejestrowaniu nagłych skoków tętna, jednak górne i dolne zakresy wysiłku zostały odwzorowane prawidłowo.
  • Pływanie: Pod wodą czujnik optyczny zupełnie sobie nie radził. Wykres tętna był całkowicie rozjechany względem pasa piersiowego, z wyjątkiem jednego krótkiego fragmentu w środku sesji. Do treningów pływackich pas HR jest pozycją obowiązkową.

Bateria: zwycięstwo tańszego modelu

Analiza czasu pracy przynosi zaskakujące wnioski. To tańszy Forerunner 70 oferuje lepszy czas pracy, wytrzymując do 13 dni w trybie smartwatcha. Forerunner 170 przy tych samych ogniwach rozładowuje się po 10 dniach. Różnica ta wynika bezpośrednio z braku czujników barometrycznych oraz modułów bezprzewodowych w modelu 70, co znacznie ogranicza zapotrzebowanie na prąd.

W przypadku treningów z GPS, Forerunner 170 oferuje około 20 godzin ciągłego zapisu lub 6,5–7,5 godziny w trybie jednoczesnego odtwarzania muzyki i pracy GPS, co w zupełności wystarczy na przebiegnięcie maratonu z dużym zapasem bezpieczeństwa.

Garmin Forerunner 170: zalety i wady:

Garmin Forerunner 170

Zalety:

  • Świetny ekran AMOLED 1,2” i idealne połączenie dotyku z 5 przyciskami.
  • Pełny zestaw czujników ABC (barometr, wysokościomierz, kompas).
  • Wysoka dokładność GPS (średnie odchylenie 2,4 m) oraz poprawna praca na bieżni stadionowej.
  • Płatności Garmin Pay oraz opcja odtwarzania muzyki offline (wersja Music).
  • Obsługa kolarskich mierników mocy (ANT+) oraz pływania w wodach otwartych.
  • Zaawansowane wskaźniki regeneracji (Gotowość do treningu, Stan wytrenowania)

Wady:

  • Cena wersji Music przekraczająca 1500 zł zbliża się do wyższych modeli.
  • Słaba dokładność tętna z nadgarstka podczas pływania.
  • Wąski pasek silikonowy (20 mm) może nie każdemu odpowiadać.


Garmin Forerunner 70: zalety i wady

Zalety:

  • Przyzwoity stosunek ceny do jakości (nowoczesny zegarek z ekranem AMOLED za ok. 1000 zł).
  • Zaawansowane wskaźniki regeneracji (Gotowość do treningu, Stan wytrenowania).
  • Długi czas pracy na baterii (do 13 dni).
  • Ten sam nowoczesny interfejs użytkownika z Fenixa 8 (tryby skupienia, widżet baterii).
  • Wyjątkowa lekkość na nadgarstku (40 g).


Wady:

  • Brak czujników barometrycznych i kompasu magnetycznego (wolniejszy obrót śladu, brak wysokości w czasie rzeczywistym).
  • Wyraźnie gorsza precyzja modułu GPS (odchylenie 3,0 m w terenie mieszanym).
  • Brak płatności zbliżeniowych Garmin Pay oraz funkcji odtwarzania muzyki.
  • Brak wsparcia dla kolarskich mierników mocy i pływania na otwartym akwenie.

Podsumowanie: Dla kogo dany model?

Garmin Forerunner 170 okazuje się zegarkiem kompletnym, który bez problemu zaspokoi potrzeby większości sportowców amatorów. Oferuje on pokaźny pakiet analityczny, wysoką precyzję GPS, a także przyzwoite wsparcie dla pływaków i kolarzy korzystających z pomiarów mocy. Jeśli zależy Wam na bezprzewodowych płatnościach, muzyce bez telefonu oraz precyzyjnych odczytach wysokości w terenie, dopłata do modelu 170 jest w pełni uzasadniona.

Z kolei Garmin Forerunner 70 to doskonała, niskobudżetowa alternatywa dla biegaczy asfaltowych, którzy szukają nowoczesnego zegarka treningowego z ekranem AMOLED, ale nie potrzebują nawigacji, muzyki ani płatności zbliżeniowych. Dodatkowym atutem “siedemdziesiątki” jest zauważalnie lepszy czas pracy na baterii, co czyni go niezwykle praktycznym kompanem na co dzień.

Pełną recenzję wideo obu modeli wraz z dokładnymi testami na trasie biegowej możecie obejrzeć na kanale YouTube Sportowe Testy. Zachęcamy do subskrypcji i zostawienia łapki w górę!

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie! Psst... Ocenisz nasz artykuł? 😉

0 / 5. 0

Tomasz Zaborowski

Tomasz Zaborowski (Wszystkie wpisy)

Współtwórca kanału YouTube Sportowe Testy, pasjonat sportu, elektroniki sportowej i wszelkiego rodzaju gadżetów dla aktywnych. Zawodowo badacz UX. Z wykształcenia socjolog i fizjoterapeuta.

guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Uwagi
Zobacz komentarze
0
Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Zostawisz komentarz?x