Szukasz inspiracji do biegania w terenie? Odkryj 7 najciekawszych tras biegowych w Polsce, prowadzących przez różnorodne zakątki kraju – od karkonoskich szczytów po nadmorskie wsie.
Nie trzeba wyjeżdżać w Alpy, żeby pobiegać w spektakularnym otoczeniu. Polska oferuje dziesiątki tras prowadzących przez góry, lasy i parki narodowe. Wybraliśmy siedem pętli – są piękne, łatwe do zaplanowania i dostępne również dla osób, które na co dzień nie biegają w terenie.
Zanim ruszysz – dobrze zaplanuj trasę
Większość z nas na co dzień korzysta z Google Maps. To świetne narzędzie, gdy chcemy znaleźć drogę samochodem, sprawdzić połączenie komunikacją publiczną czy szybko dotrzeć pod wskazany adres. Kiedy jednak z asfaltu przenosimy się na szlak albo wsiadamy na rower, sprawa zaczyna wyglądać nieco inaczej.
Przy planowaniu wycieczki pieszej, rowerowej czy biegu liczy się przecież nie tylko to, którędy można przejść lub przejechać. Ważne są także rodzaj nawierzchni, przebieg szlaków, dystans i przewyższenia. Trasa, która na pierwszy rzut oka wygląda na krótką i prostą, może w rzeczywistości oznaczać długie podejście albo wymagający teren.
Dlatego podczas przygotowywania opisanych poniżej tras korzystaliśmy z Mapy.com. To narzędzie, które pozwala dokładnie sprawdzić przebieg tras biegowych, pieszych i rowerowych, a także zaplanować własną wycieczkę. Co ważne, już w bezpłatnej wersji oferuje wiele funkcji przydatnych podczas aktywności w terenie.
Możemy sprawdzić dystans i przewyższenia, prześledzić przebieg szlaków, zapisać przygotowaną trasę w formacie GPX, a następnie wgrać ją do zegarka sportowego. Przydatna jest również możliwość pobrania mapy wybranego kraju i korzystania z niej offline.
Wszystkie siedem opisanych tras przygotowaliśmy z wykorzystaniem Mapy.com. Przy każdej znajdziecie również mapę z jej przebiegiem oraz plik GPX, który można wykorzystać podczas własnego treningu.
KONKURS: ZOSTAŃ AUTOREM ÓSMEJ TRASY!
W artykule znajdziesz 7 wyjątkowych tras. A gdybyś miał zaproponować ósmą?
Wymyśl swoją trasę biegową w Polsce, opisz ją i przekonaj nas, dlaczego właśnie tam warto pobiec.
3 najciekawsze propozycje nagrodzimy kodami Premium do mapy.com.
WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE NA FACEBOOKU
Zapoznaj się z regulaminem konkursu.
Kampinoski Park Narodowy – Stara Dąbrowa
Kampinoski Park Narodowy oferuje ponad 350 kilometrów szlaków. Co ważne – KPN znajduje się u stóp Warszawy. Miękkie leśne ścieżki przecinają piaszczyste wydmy, bagna i rozległe sosnowe bory, tworząc idealne warunki treningowe. Oto pętla, która sprawdzi się na długie, niedzielne wybieganie.
Start i meta: Parking w miejscowości Stara Dąbrowa
Region: Mazowsze
Dystans: ok. 22 km
Nawierzchnia: leśne ścieżki, piasek, szuter
Przewyższenie: ok. 180 m
Poziom trudności: łatwy/średni
Opis trasy
Stara Dąbrowa – Posada Cisowe – Poleskie Dęby – Czarna Woda – Stara Dąbrowa
Pętlę najlepiej rozpocząć z parkingu w Starej Dąbrowie, skąd już po kilku minutach wbiega się na oznakowane szlaki Kampinoskiego Parku Narodowego. Asfalt szybko znika z pola widzenia, ustępując miejsca miękkim leśnym dukтом i piaszczystym ścieżkom.
Zaczynasz od szlaku niebieskiego. Przez pierwsze 8 km trzymaj się tego koloru, pokonując m.in. grzbiety okazałych wydm. Po dotarciu do rozstaju Posada Cisowe należy skręcić w prawo i zmienić kolor szlaku na żółty. Po kolejnych kilometrach skręcasz w szlak zielony, czyli tzw. Północny Szlak Krawędziowy. Ten odcinek prowadzi przez malownicze Poleskie Dęby. W okolicy obszaru Czarna Woda, około 16. kilometra, szlak zielony kończy się przy kolejnym skręcie. Należy tam skręcić w prawo w szlak żółty, prowadzący na południe. Na ostatnim odcinku szlak żółty łączy się z niebieskim, prowadząc przez wydmy z powrotem na parking w Starej Dąbrowie.
Na mapie Mapy.com dobrze widać, jak bardzo zmienia się charakter tej pętli – od wydm i suchych borów po podmokłe fragmenty Kampinosu. Warto prześledzić trasę przed startem, szczególnie jeśli po raz pierwszy wybierasz się w tę część parku.
To, co ważne, na trasie nie ma nudy. Suche bory ustępują często miejsca podmokłym obszarom z drewnianymi kładkami, a rozległe polany otwierają widok na bagienne łąki. Kampinos jest ostoją wielu gatunków zwierząt, dlatego warto zachować czujność. Łosie są symbolem parku i choć najłatwiej spotkać je o świcie lub przed zmierzchem, nie należą tu do rzadkości. Można również wypatrzyć jelenie, sarny, żurawie czy bieliki.
Trasa ma również wyjątkowy wymiar historyczny. W czasie II wojny światowej Puszcza Kampinoska była schronieniem dla oddziałów Armii Krajowej i jednym z najważniejszych miejsc walk podczas Powstania Warszawskiego. W okolicy znajdują się liczne mogiły, cmentarze wojenne oraz miejsca upamiętniające żołnierzy poległych w 1944 roku.
Jeśli 22 kilometry okażą się zbyt dużym wyzwaniem, trasę można skrócić, wybierając jedną z licznych przecinek prowadzących z powrotem do punktu startowego.
Jak dojechać?
Punkt startowy znajduje się na parkingu Stara Dąbrowa, przy północnej części Kampinoskiego Parku Narodowego. Dojazd samochodem z centrum Warszawy zajmuje około godziny. Parking jest bezpłatny i stanowi wygodną bazę wypadową na kilka oznakowanych szlaków. Osoby podróżujące komunikacją publiczną mogą dojechać autobusem do pobliskich miejscowości, a następnie dojść do punktu startowego pieszo.
Praktyczne wskazówki
Na trasie nie ma punktów gastronomicznych ani miejsc, w których można uzupełnić wodę, dlatego na dystansie 22 km warto zabrać ze sobą kamizelkę biegową lub pas z bidonami.
Mazury – pętla wokół Jeziora Mokrego
Mazury kojarzą się przede wszystkim z żaglami i jeziorami, ale to także doskonały kierunek dla biegaczy terenowych. Pętla z Krutyni prowadzi przez Puszczę Piską i brzegi Jeziora Mokrego, oferując kilkanaście kilometrów leśnych duktów, szutrowych dróg i spokojnych ścieżek.
Start i meta: Krutyń – parking przy Muzeum Przyrodniczym Mazurskiego Parku Krajobrazowego
Region: Warmińsko-Mazurskie
Dystans: ok. 22–24 km
Nawierzchnia: drogi leśne, szuter, ścieżki gruntowe
Przewyższenie: ok. 200 m
Poziom trudności: łatwy
Opis trasy
Krutyń – Jezioro Mokre – Rezerwat Królewska Sosna – Zgon – Ławny Lasek – Cierzpięty – Krutyń
Pętlę najlepiej rozpocząć w Krutyni. Już po kilku minutach asfalt ustępuje miejsca szerokim leśnym drogom prowadzącym przez Puszczę Piską. Trasa biegnie wzdłuż wschodniego brzegu Jeziora Mokrego, jednego z największych i najgłębszych jezior Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Spoglądając na trasę w Mapy.com, łatwo zauważyć, jak długo pętla pozostaje blisko Jeziora Mokrego. To jeden z tych przypadków, kiedy mapa pozwala lepiej zrozumieć charakter całego biegu – przez sporą część treningu jezioro jest stałym elementem krajobrazu.
Kolejne kilometry prowadzą przez Rezerwat „Królewska Sosna”, gdzie można zobaczyć słynną martwą sosnę – pomnik przyrody uwieczniony przez Melchiora Wańkowicza – oraz potężny Dąb nad Mukrem. Drewniane pomosty i niewielkie jeziorka dystroficzne tworzą niezwykle malownicze krajobrazy.
Po minięciu miejscowości Zgon pętla prowadzi zachodnim brzegiem Jeziora Mokrego przez Ławny Lasek i Cierzpięty. To spokojniejszy odcinek z licznymi punktami widokowymi na jezioro oraz rozległe lasy Puszczy Piskiej. W ciepłe dni można zatrzymać się na jednym z pomostów lub plaż i odpocząć przed ostatnimi kilometrami.
Końcówka trasy prowadzi z powrotem do Krutyni, gdzie warto zakończyć trening spacerem nad rzeką Krutynią.
Jak dojechać?
Do Krutyni samochodem można dojechać z Mrągowa w około 30 minut, a z Olsztyna w około 1,5 godziny. W centrum miejscowości znajdują się parkingi oraz liczne punkty gastronomiczne. W sezonie letnim warto przyjechać wcześnie rano, ponieważ Krutyń jest popularnym miejscem wśród kajakarzy.
Praktyczne wskazówki
Większość trasy prowadzi przez zacienione lasy, dzięki czemu nawet latem warunki do biegania są bardzo komfortowe. W sezonie warto zabrać środek przeciw komarom, a wodę można uzupełnić w Krutyni i miejscowości Zgon.
Gorce – pętla na Turbacz z widokiem na Tatry
Nie wszystkie trasy trailowe w Polsce muszą oznaczać ekstremalne podejścia i techniczne zbiegi. Pętla prowadząca z Obidowej na Turbacz pozwala poczuć klimat Beskidów, a jednocześnie jest dostępna dla większości biegaczy mających doświadczenie w bieganiu po szlakach.
Start i meta: Obidowa (parking przy zielonym szlaku)
Region: Małopolskie
Dystans: ok. 17 km
Nawierzchnia: leśne drogi, szlaki górskie, szuter
Przewyższenie: ok. 750 m
Poziom trudności: średni
Opis trasy
Obidowa – Schronisko PTTK Stare Wierchy – Obidowiec – Turbacz – Schronisko PTTK na Turbaczu – Polana Wisielakówka – Bukowina Miejska – Bukowina Obidowska – Obidowa
Trasę rozpoczynamy w miejscowości Obidowa, skąd ruszamy zielonym szlakiem. Początkowo trasa prowadzi szeroką drogą leśną, co pozwala na spokojną rozgrzewkę przed mozolnym podejściem na gorczański grzbiet. Pierwszym ważnym punktem na trasie jest Schronisko PTTK Stare Wierchy, gdzie można złapać pierwszy oddech.
Ze schroniska zmieniamy kolor szlaku na czerwony i kierujemy się grzbietem przez szczyt Obidowiec prosto na Turbacz. Jest to najbardziej widokowy odcinek – las zaczyna się przerzedzać, odsłaniając piękną panoramę Podhala i Tatr.
W tym miejscu warto zerknąć na profil trasy w Mapy.com. Na pierwszy rzut oka 17 km może wydawać się niewielkim dystansem, ale około 750 metrów przewyższenia pokazuje, dlaczego ten bieg wymaga już górskiego doświadczenia.
Po zdobyciu szczytu, na którym znajduje się kamienny obelisk, zbiegamy w dół do Schroniska PTTK na Turbaczu. Z tarasu przed budynkiem rozpościera się jedna z najpiękniejszych panoram Tatr w całych Beskidach.
Dalsza część pętli prowadzi żółtym szlakiem w dół. Po około 500 metrach od rozejścia szlaków dotrzemy na polanę Wisielakówka. To właśnie tutaj znajduje się słynna kamienna Kaplica Papieska, zbudowana w miejscu, gdzie w przeszłości stało pierwsze gorczańskie schronisko i gdzie wielokrotnie wędrował Karol Wojtyła.
Ostatni etap to zbieg w stronę Obidowej przez polany Bukowina Miejska oraz Bukowina Obidowska. Trasa na tym odcinku jest płynna i prowadzi głównie szerokimi drogami leśnymi, co pozwala utrzymać dobre tempo bez walki z trudnościami technicznymi.
Jak dojechać?
Punkt startowy znajduje się przy parkingu w Obidowej, tuż przy zielonym szlaku prowadzącym na Turbacz. Dojazd samochodem z Nowego Targu zajmuje około 15 minut, a z Krakowa około półtorej godziny. Parking jest płatny w sezonie turystycznym. Do Obidowej kursują również autobusy z Nowego Targu i Rabki-Zdroju, jednak ich liczba jest ograniczona.
Praktyczne wskazówki
Choć trasa nie należy do najbardziej wymagających w Beskidach, warto zabrać buty trailowe z dobrą przyczepnością. W schronisku na Turbaczu można uzupełnić wodę, zjeść ciepły posiłek i odpocząć przed dalszą częścią biegu, dlatego nie ma potrzeby zabierania dużego zapasu prowiantu. W weekendy Turbacz cieszy się dużą popularnością, dlatego osoby planujące spokojniejszy trening powinny rozpocząć bieg przed godziną 8 rano.
Pieniny – pętla przez Durbaszkę i Wysoki Wierch
Pieniny to jedne z tych gór, do których chce się wracać. Choć nie imponują wysokością, potrafią zachwycić panoramami, a łagodne grzbiety przeplatają się tu z bardziej wymagającymi podejściami. To właśnie dlatego trasy biegowe w górach mogą być czymś więcej niż tylko treningiem. Pętla ze Szczawnicy przez Durbaszkę i Wysoki Wierch pozwala połączyć wysiłek z podziwianiem jednych z najpiękniejszych widoków w polskich górach.
Start i meta: Szczawnica – parking przy dolnej stacji kolejki na Palenicę
Region: Małopolskie
Dystans: ok. 20 km
Nawierzchnia: leśne drogi, szlaki górskie, szuter
Przewyższenie: ok. 850 m
Poziom trudności: średni
Opis trasy
Szczawnica – Wysoki Wierch – Jaworki – Szczawnica
To jedna z najpiękniejszych i najbardziej widowiskowych tras w regionie, łącząca górski bieg grzbietem Małych Pienin ze spokojnym truchtem doliną rzeki Grajcarek.
Bieg rozpoczynamy w centrum Szczawnicy, skąd żółty szlak prowadzi nas obok dolnej stacji kolei krzesełkowej na Palenicę. Podejście, choć początkowo wiedzie przez las, szybko nagradza nas pierwszymi panoramami na Beskid Sądecki i Pieniny Właściwe. Po około godzinie marszu docieramy na grzbiet, skąd łagodny odcinek prowadzi na Szafranówkę. Z jej wierzchołka rozpościera się imponujący widok na Trzy Korony, Sokolicę, Gorce i pasmo Radziejowej.
Mapa Mapy.com dobrze pokazuje charakter tej pętli: po mocniejszym początku pojawia się długi, otwarty odcinek grzbietowy, a później trasa schodzi w kierunku Jaworek. Przy takim przewyższeniu warto przed startem sprawdzić nie tylko dystans, ale również profil wysokościowy.
Pod kulminacją Szafranówki wchodzimy na niebieski szlak graniczny, biegnący wzdłuż granicy polsko-słowackiej. To tutaj trasa nabiera swojego unikalnego, otwartego charakteru – las ustępuje miejsca rozległym halom wypasowym, z których przy dobrej pogodzie można podziwiać potężną panoramę Tatr Wysokich i Bielskich. Mijając Łaźne Skały oraz przełęcz Pod Huściawą, docieramy do stóp jednego z najlepszych punktów widokowych w całych Pieninach – Wysokiego Wierchu. Choć główny szlak omija sam wierzchołek, warto poświęcić kilka minut na wejście żółtymi znakami na szczyt.
Kontynuując wędrówkę w dół grzbietu, mijamy gospodarstwa pasterskie i docieramy do Schroniska pod Durbaszką. Warto wiedzieć, że obiekt ten ma ciekawą historię. Powstał pod koniec lat 40. minionego wieku i jako jedna z czterech tzw. „bacówek wzorcowych” dla owiec sprowadzanych z Tatr. Jest jedynym takim budynkiem, który przetrwał do dziś w dobrym stanie. Po odpoczynku rozpoczynamy zbieg utwardzoną drogą do miejscowości Jaworki, mijając po drodze pasterskie szałasy, w których w sezonie (maj–październik) można kupić tradycyjne wyroby.
W centrum Jaworek, przy charakterystycznej karczmie „Bacówka”, kończymy odcinek górski. Powrotną pętlę do Szczawnicy zamykamy truchtem wzdłuż potoku Grajcarek. Prowadzi nas wygodna, oświetlona ścieżka pieszo-rowerowa.
Jak dojechać?
Najwygodniej rozpocząć bieg z parkingu przy dolnej stacji kolejki linowej na Palenicę w Szczawnicy. Dojazd samochodem z Nowego Sącza zajmuje około godzinę, z Krakowa około dwóch godzin. W centrum Szczawnicy znajduje się kilka parkingów, jednak w sezonie letnim szybko się zapełniają. Do miejscowości kursują również autobusy z Nowego Targu, Nowego Sącza i Krakowa.
Praktyczne wskazówki
W schronisku pod Durbaszką można uzupełnić wodę i zjeść ciepły posiłek, jednak na dalszej części trasy nie ma punktów gastronomicznych. Warto założyć buty trailowe z dobrą przyczepnością, ponieważ po deszczu trawiaste zbocza i leśne ścieżki mogą być śliskie. Jeśli planujesz bieg w wakacje, najlepiej wyruszyć wcześnie rano. Pozwoli to uniknąć największego ruchu turystycznego i w pełni nacieszyć się spokojem pienińskich hal.
Karkonosze – przez Samotnię i Śnieżkę na dach Sudetów
To klasyczna, niemal 19-kilometrowa trasa, która prowadzi przez popularne miejsca Karkonoszy. W przeciwieństwie do krótszych wariantów zakładających zjazd kolejką, ta pętla pozwala w pełni poczuć klimat biegania w górach.
Start i meta: Karpacz – parking przy Świątyni Wang
Region: Dolnośląskie
Dystans: ok. 19 km
Nawierzchnia: górskie ścieżki, kamienne szlaki, drogi leśne
Przewyższenie: ok. 900 m
Poziom trudności: średni/trudny
Opis trasy
Świątynia Wang – Samotnia – Strzecha Akademicka – Dom Śląski – Śnieżka – Kopa – Biały Jar – Świątynia Wang
Wyprawę rozpoczynamy przy Świątyni Wang, unikalnym drewnianym kościele z XII wieku, przeniesionym do Karpacza z norweskiej miejscowości Vang. Ruszamy niebieskim szlakiem, który początkowo biegnie wspólnie ze szlakiem żółtym. Mijamy kasy Karkonoskiego Parku Narodowego, Rówienkę i Wapnia, a następnie docieramy do Polany, gdzie pozostajemy na niebieskim szlaku.
Na wysokości Koziego Mostku szlak opuszcza szeroką drogę i prowadzi do malowniczo położonego Schroniska PTTK Samotnia nad Małym Stawem. Kilkanaście minut później docieramy do Strzechy Akademickiej, jednego z najstarszych schronisk w Karkonoszach. Dalej niebieski szlak prowadzi przez Spaloną Strażnicę na Przełęcz pod Śnieżką, gdzie znajduje się Dom Śląski – schronisko stanowiące dla wielu główny punkt wypadowy na Śnieżkę.
Z Domu Śląskiego na szczyt Śnieżki można podejść dwoma wariantami – bardziej stromym szlakiem czerwonym lub łagodniejszą Drogą Jubileuszową (szlak niebieski). Na szczycie warto zatrzymać się przy charakterystycznym obserwatorium meteorologicznym oraz barokowej kaplicy św. Wawrzyńca.
Jeżeli przed startem otworzycie trasę w Mapy.com, od razu zobaczycie, gdzie znajduje się kulminacja całej pętli i jak wygląda profil podejścia na Śnieżkę. Przy 900 metrach przewyższenia to zdecydowanie ważniejsza informacja niż sam dystans.
Ze Śnieżki wracamy do Domu Śląskiego, skąd czarnym szlakiem kierujemy się w stronę Kopy. Dalej trasa prowadzi przez Biały Jar, skąd żółtym szlakiem zbiegamy z powrotem pod Świątynię Wang.
Jak dojechać?
Dojazd samochodem z Jeleniej Góry zajmuje około 25 minut, a z Wrocławia około dwóch godzin. W sezonie turystycznym parking szybko się zapełnia, dlatego warto przyjechać wcześnie rano. Do Karpacza kursują również autobusy z Jeleniej Góry, a do parkingu przy świątyni można dojść spacerem w kilkanaście minut.
Praktyczne wskazówki
Pogoda w Karkonoszach zmienia się bardzo szybko, dlatego nawet w słoneczny dzień warto zabrać lekką kurtkę przeciwwiatrową. Wodę i ciepły posiłek można uzupełnić w schroniskach, dzięki czemu nie ma potrzeby zabierania dużego zapasu prowiantu.
Roztocze – leśna pętla przez Stawy Echo i Bukową Górę
Roztocze to kraina łagodnych wzgórz, rozległych lasów i szutrowych dróg, które idealnie nadają się do długich wybiegań. Trasa ze Zwierzyńca przez Stawy Echo, Floriankę i Bukową Górę pozwala poznać najpiękniejsze zakątki Roztoczańskiego Parku Narodowego. To propozycja dla osób, które chcą zwolnić tempo, wsłuchać się w odgłosy lasu i cieszyć się kojącymi widokami.
Start i meta: Zwierzyniec – parking przy Ośrodku Edukacyjno-Muzealnym RPN
Region: Lubelskie
Dystans: ok. 18 km
Nawierzchnia: leśne ścieżki, szutry, drogi gruntowe
Przewyższenie: ok. 250 m
Poziom trudności: łatwy
Opis trasy
Zwierzyniec – Stawy Echo – Florianka – Bukowa Góra – Zwierzyniec
Trasę najlepiej rozpocząć przy Ośrodku Edukacyjno-Muzealnym Roztoczańskiego Parku Narodowego w Zwierzyńcu. Początkowo prowadzi nas czarny szlak w kierunku Stawów Echo, gdzie asfalt szybko ustępuje miejsca szerokim leśnym drogom. Po minięciu stawów trasa prowadzi przez Floriankę – zabytkową osadę leśną – i dalej niebieskim szlakiem na Bukową Górę. Powrót do Zwierzyńca odbywa się leśnymi drogami i znakowanymi szlakami, zamykając wygodną pętlę.
Na mapie Mapy.com dobrze widać, dlaczego jest to trasa dla osób szukających spokojniejszego treningu. Pętla ma około 18 km, ale przewyższenia pozostają niewielkie, a większość jej przebiegu prowadzi przez tereny leśne.
Pierwszym charakterystycznym punktem na trasie są Stawy Echo. To zespół sztucznych zbiorników utworzonych jeszcze w okresie międzywojennym na potrzeby hodowli ryb. Dziś pełnią funkcję rekreacyjną, ale są również ważnym siedliskiem ptaków wodnych i płazów. Drewniane pomosty oraz piaszczysta plaża sprawiają, że trasa jest jeszcze bardziej malownicza.
Kolejne kilometry prowadzą do Florianki, dawnej leśniczówki Ordynacji Zamojskiej. Zachowały się tu zabytkowe drewniane zabudowania oraz niewielka ekspozycja poświęcona historii leśnictwa i życia dawnych mieszkańców Roztocza. We Floriance od kilkudziesięciu lat prowadzona jest hodowla konika polskiego – rasy wywodzącej się od tarpana, dzikiego konia, który niegdyś zamieszkiwał Europę. Zwierzęta można często zobaczyć na okolicznych pastwiskach.
Dalsza część trasy prowadzi na Bukową Górę, najwyższe wzniesienie dostępne na tej pętli. Na szczycie znajduje się drewniana platforma widokowa, z której rozciąga się panorama na rozległe lasy Roztoczańskiego Parku Narodowego. To doskonałe miejsce na krótki odpoczynek przed powrotem do Zwierzyńca.
Ostatnie kilometry biegną szerokimi drogami leśnymi, które pozwalają utrzymać równe tempo aż do mety.
Jak dojechać?
Dojazd samochodem z Zamościa zajmuje około 35 minut, a z Lublina około półtorej godziny. Do Zwierzyńca można również dojechać pociągiem oraz autobusami kursującymi z Zamościa i Lublina. Parking znajduje się zaledwie kilka minut spacerem od wejścia na szlaki.
Praktyczne wskazówki
Roztocze zachwyca o każdej porze roku, jednak najpiękniej prezentuje się późną wiosną i jesienią. W upalne dni większość trasy prowadzi przez zacienione lasy, dzięki czemu nawet latem warunki do biegania są bardzo komfortowe. Na trasie nie ma wielu punktów gastronomicznych, dlatego wodę warto zabrać ze sobą, choć po powrocie do Zwierzyńca bez problemu można odpocząć w jednej z restauracji lub kawiarni.
Jezioro Gardno – Rowy
Jezioro Gardno leży w całości na terenie Słowińskiego Parku Narodowego i tworzy wyjątkowy krajobraz nadmorskiego jeziora przybrzeżnego. Trasa wokół akwenu pozwala połączyć spokojne leśne drogi, otwarte łąki, niewielkie miejscowości i charakterystyczne krajobrazy.
Start i meta: Rowy
Region: Pomorze / Słowiński Park Narodowy
Dystans: ok. 24 km
Nawierzchnia: leśne drogi, szuter, płyty betonowe, asfalt
Przewyższenie: ok. 40 m
Poziom trudności: łatwy/średni
Opis trasy
Rowy – północny brzeg Jeziora Gardno – Gardna Wielka – Retowo – Rowy
Pętlę najlepiej rozpocząć w Rowach, skąd trasa kieruje się na wschód, w stronę północnego brzegu Jeziora Gardno. Już na początku zabudowania miejscowości szybko ustępują miejsca otwartej przestrzeni Słowińskiego Parku Narodowego. To spokojny fragment, na którym dominują leśne drogi i szutrowe odcinki. W okolicy znajduje się również wieża widokowa, z której można spojrzeć na jezioro, okoliczne łąki oraz dalszą część Słowińskiego Parku Narodowego.
Na Mapy.com szczególnie dobrze widać charakterystyczny kształt tej pętli – jezioro przez dużą część trasy pozostaje blisko, ale druga połowa prowadzi już przez bardziej otwarte tereny i niewielkie miejscowości.
Dalej trasa prowadzi wzdłuż północno-wschodniej części jeziora. To jeden z przyjemniejszych fragmentów całego biegu. Jest płasko, spokojnie i zdecydowanie bardziej terenowo niż w późniejszej części pętli.
Po około połowie trasy docierasz do Gardnej Wielkiej. To najbardziej „cywilizowany” fragment pętli. Warto potraktować go jako punkt orientacyjny i jednocześnie dobre miejsce na krótki postój. W miejscowości znajduje się m.in. Diabelski Kamień, związany z lokalną legendą. W oddali charakterystycznym punktem krajobrazu jest również Rowokół, najwyższe wzniesienie w okolicy.
Z Gardnej Wielkiej trasa kieruje się na zachód, przez Gardną Małą, Wysoką i Retowo. Ten fragment jest mniej leśny i bardziej otwarty. Pojawiają się drogi lokalne.
Retowo jest ostatnim większym punktem na trasie. Stąd pętla kieruje się już z powrotem w stronę Rowów. Na tym odcinku ponownie pojawiają się drogi leśne i polne, a krajobraz stopniowo wraca do bardziej naturalnego charakteru. Wraz ze zbliżaniem się do Rowów zamykasz pętlę i wracasz do punktu startowego.
Największą zaletą tej trasy jest różnorodność. Nie jest to typowy leśny trail: przez ponad 24 km zmieniają się krajobrazy – od lasu i szutrowych dróg, przez podmokłe łąki i otwarte przestrzenie nad Gardnem, po niewielkie miejscowości. Jezioro przez dużą część trasy pozostaje ważnym elementem krajobrazu.
Jak dojechać?
Najwygodniej wybrać parking w Rowach i stamtąd wejść na trasę prowadzącą w kierunku Jeziora Gardno.
W sezonie letnim warto uwzględnić większy ruch turystyczny w samych Rowach, natomiast po opuszczeniu miejscowości trasa szybko staje się znacznie spokojniejsza.
Praktyczne wskazówki
Na 24 km warto zabrać własną wodę i podstawowe zapasy energetyczne. Po drodze w miejscowości Gardna Wielka znajdziesz również sklep spożywczy.
Trasa jest trailowa, ale względnie łatwa technicznie. Najlepiej sprawdzą się buty treningowe z umiarkowanie terenowym bieżnikiem.

Masz trasę. Teraz możesz zabrać ją ze sobą
Siedem opisanych tras to gotowe propozycje, ale Mapy.com można wykorzystać również wtedy, gdy chcesz przygotować własną pętlę.
Nie musisz od razu wykupywać abonamentu, żeby zacząć planować. Bezpłatna wersja Mapy.com oferuje wiele funkcji przydatnych podczas biegania, pieszych wycieczek czy jazdy na rowerze. Możesz korzystać ze szczegółowych map, wyszukiwać szlaki, planować trasę, sprawdzać jej dystans i przewyższenia, a następnie zapisać ją w formacie GPX.
To ostatnie rozwiązanie jest szczególnie przydatne dla biegaczy korzystających z zegarków sportowych. Przygotowujesz trasę na komputerze lub telefonie, zapisujesz plik GPX i możesz wykorzystać go później podczas treningu.
Mapy.com dobrze sprawdzają się również przy trasach, na których Google Maps nie zawsze jest najlepszym narzędziem. W przypadku biegu terenowego czy wycieczki rowerowej ważne jest bowiem nie tylko dotarcie z punktu A do B, ale również to, którędy dokładnie poprowadzi nas trasa.
A jeśli wybierasz się w miejsce, w którym możesz mieć problemy z zasięgiem, przydatna okazuje się możliwość korzystania z map offline.
Dlatego wszystkie siedem tras z tego zestawienia możesz potraktować nie tylko jako inspirację. Otwórz mapę, sprawdź przebieg, pobierz GPX i zabierz wybraną pętlę na własną biegową przygodę!
Artykuł powstał we współpracy z Mapy.com i ma charakter materiału sponsorowanego.