Jesteś tu? Polub nas!

Dołącz do nas i zgarnij więcej - z okazji 20-lecia Magazynu Bieganie czekają na Ciebie konkursy z nagrodami: pakiety startowe, sprzęt i nie tylko. Jeden z nich właśnie trwa!

Aktualności Wydarzenia

Rok 2026 w bieganiu – czego oczekujemy, na co czekamy?

Rok 2026 w bieganiu

Rok 2025 okazał się niezwykle interesujący dla biegowego świata – zarówno w skali globalnej, jak i naszej krajowej. Mistrzostwa świata, pierwszy wynik Europejczyka w biegu na 10 km poniżej 27 minut i poniżej 13 minut w biegu na 5 km, halowe rekordy świata Jakoba Ingebrigstena, rekordy Polski kobiet w maratonie i biegu na 10 km – to tylko kilka kluczowych wydarzeń minionych 12 miesięcy. A co może czekać nas w rozpoczynającym się 2026 roku?

Krajowe podwórko

Pierwsze wyjątkowe emocje mogą czekać nas już w najbliższych dniach, a to za sprawą startu świeżo upieczonej rekordzistki Polski w biegu na 10 km, Eli Glinki w biegu na tym samym dystansie rozgrywanym w Walencji. Przy odpowiednio silnej stawce, po kolejnym bloku treningowym, Polka zapewne będzie walczyła o poprawę rekordu życiowego, czego osiągnięcie oznaczałoby pierwszy w historii polskich kobiecych biegów długich wynik poniżej 32 minut. Skoro jesteśmy już przy nazwisku Eli Glinki, na pewno będzie to jedna z osób, którą w najbliższych miesiącach warto śledzić. Już 2025 r. skończyła z najlepszymi w kraju wynikami na 10 km i w półmaratonie, a jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Kto wie, czy podopieczna Mikołaja Raczyńskiego nie pokusi się w 2026 r. o atak na rekord kraju w półmaratonie, a może także ponownie zaatakuje królewski dystans?

Rok 2026 w bieganiu
Aleksandra Lisowska

Skoro pojawiło się już nazwisko Mikołaja Raczyńskiego, to warto przy nim zatrzymać się na chwilę. To biegacz i trener, który doprowadził Elę Glinkę do rekordu Polski, a nie jest to żaden trener “blokowy”, “kadrowy”, “klubowy” – można rzec, że to człowiek “spoza układu”. Jego podejście, dążenie do samorozwoju i zdobywania najnowszej wiedzy treningowej nie tylko z krajowego podwórka, ale też ze świata, przyniosło już wspaniałe efekty. A w najbliższym czasie może być tego więcej, bo na nawiązaniu współpracy z Raczyńskim zdecydował się niedawno Mateusz Kaczor – jeden z najlepszych polskich maratończyków w historii, który jednak sezonu 2025 nie może zaliczyć do najbardziej udanych. Nie możemy doczekać się efektów tej współpracy, dlatego pilnie będziemy śledzić starty Mateusza Kaczora w 2026 r.

Na krajowym podwórku niewątpliwie pozostaje nam zwracać uwagę także na kilka innych nazwisk: Aleksandra Lisowska będzie chciała jeszcze bardziej wyśrubować swój rekord Polski w maratonie, a jeżeli postanowi na poważnie wziąć się za jakiś półmaratoński start, to 1:09:18 Karoliny Nadolskiej również może być zagrożone. Adam Nowicki, który w 2025 r. wspiął się na 2. miejsce w tabeli najlepszych polskich maratończyków wszechczasów, może kolejny raz podjąć próbę ataku na 2:07:39 Henryka Szosta. W 2025 r. pokazał wysoką, stabilną formę z wynikami 2:08:42 i 2:10:02 i trzymamy kciuki, by 2026 r. okazał się jeszcze lepszy. Z niecierpliwością czekamy też na kolejne starty Kamila Harzyka, który w 2025 r. popisał się fenomenalnymi wynikami na 5000 m i 3000 m na stadionie. W przypadku tego drugiego dystansu pobił najstarszy rekord Polski, który przez ponad 4 dekady należał do Bronisława Malinowskiego.

Na polskim podwórku niewątpliwie czekamy też na 22 marca 2026 r., kiedy odbędzie się 20. edycja Półmaratonu Warszawskiego. Tempo zapisów wskazuje na to, że będzie to zdecydowanie największy półmaraton w historii Polski, a liczba uczestników może znacząco przekroczyć 20 tysięcy osób. Zapisy wciąż trwają, lecz miejsca z puli 25 tysięcy dostępnych (już zwiększonej o 5 tysięcy) znikają w błyskawicznym tempie.

Adam Nowicki

A co nas czeka na świecie?

Jeżeli chodzi o wydarzenia o światowym wymiarze, to pierwsze z tegorocznych jest silnie związane z Polską. Wszystko dlatego, że w dniach 20-22 marca 2026 r. Toruń będzie gościł światową czołówkę lekkoatletów podczas Halowych Mistrzostw Świata. W ostatnich 3 edycjach tej imprezy Polska przywoziła 1 lub 2 medale. Tym razem, występując w roli gospodarzy, liczymy na lepsze występy biało-czerwonych i nawiązanie np. do fantastycznego występu z Birmingham z 2018 r., kiedy z 5 medalami, w tym 2 złotymi, Polska uplasowała się na 3. miejscu w klasyfikacji medalowej.

Wspomnieliśmy Birmingham? To wspomnijmy jeszcze raz. Tym razem jednak w kontekście sezonu letniego. To właśnie Birmingham będzie gospodarzem lekkoatletycznych Mistrzostw Europy w dniach 10-16 sierpnia 2026 r. Warto sobie zapisać te daty w kalendarzu. Dla większości polskich zawodniczek i zawodników ta impreza będzie docelowym startem sezonu, znów liczymy zatem na świetne występy i niezapomniane emocje.

A pod koniec sezonu letniego, czekają nas kolejne 2 duże imprezy. Po pierwsze – historyczna 1. edycja World Athletics Ultimate Championships, czyli imprezy na kształt “supermistrzostw” świata, które od 2026 r. co 2 lata mają być zwieńczeniem sezonu stadionowego. Pierwsza odsłona tej imprezy odbędzie się w Budapeszcie w dniach 11-13 września 2026 r., a kwalifikacje mają odbyć się na podstawie rankingu światowego. Dla World Athletics będzie to swego rodzaju eksperyment i jesteśmy ciekawi, jak wypadnie w praktyce. Drugą międzynarodową imprezą wrześniową, na którą czekamy, będą 2. Mistrzostwa Świata w Biegach Ulicznych, zaplanowane na 19-20 września 2026 r. w Kopenhadze. Dystanse, na jakich rozegrane zostanie walka o medale to 1 mila, 5 kilometrów i półmaraton. W imprezie udział będą mogli wziąć nie tylko zawodnicy elity, którzy będą walczyć o medale, ale także tzw. elity B i elity C ( w tym przypadku wyłącznie Duńczycy), którzy legitymują się odpowiednimi rezultatami i zgłoszą chęć udziału w wydarzeniu.

Rozpoczynający się 2026 rok może być rokiem pełnym ciekawych biegowych wydarzeń i wielu emocji dla polskich kibiców. Zachęcamy do śledzenia najważniejszych z nich na łamach naszego portalu!

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie! Psst... Ocenisz nasz artykuł? 😉

0 / 5. 0

Jakub Karasek

Jakub Karasek (Wszystkie wpisy)

Biegacz, który za główny cel stawia sobie ściganie i poprawianie rekordów życiowych. Lubi biegać i pisać, a najlepiej łączyć jedno z drugim. Startuje przede wszystkim na dystansach od 5 km (czasami nawet krótszych) do półmaratonu. Jako trener współpracuje indywidualnie z biegaczami-amatorami.

guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Uwagi
Zobacz komentarze
0
Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Zostawisz komentarz?x