Sebastian Sawe jest od dzisiaj nowym rekordzistą świata w maratonie! Kenijczyk nie tylko pobił dotychczasowy rezultat swojego rodaka Kelvina Kiptuma, ale także pokonał królewski dystans poniżej 2 godzin! I to z potężnym zapasem. Co jeszcze ciekawsze, nie był jedynym tego dnia, który dokonał tej sztuki, a drugim zawodnikiem okazał się… debiutant!
TCS London Marathon 2026 przechodzi do historii jako niesamowite wydarzenie, o którym jeszcze długo będzie głośno. Wszystko za spraw rywalizacji mężczyzn, która okazała się nie tylko bardzo zacięta, ale także rekordowo szybka. Aż 3 zawodników ukończyło bieg w czasie lepszym niż dotychczasowy rekord świata! Wśród nich znalazł się także debiutant, który rozpoczął swoją maratońską karierę od wyniku poniżej 2 godzin! Lista niesamowitych wydarzeń w Lodynie jest tak długa, że trudno je wszystkie wymienić.
Początkowo bieg mężczyzn nie zapowiadał aż tak niesamowitego rezultatu na mecie. Zawodnicy otworzyli pierwsze 10 km w czasie 28:35, co pozwalało myśleć o wyniku na mecie w okolicach 2 godzin i 1 minuty przy założeniu utrzymania tempa. Półmetek minęli w 1:00:29, a w czołówce wciąż biegło 6 zawodników. Taki rozwój wypadków dawał coraz większe nadzieje na próbę ataku na rezultat 2:00:35, czyli rekord świata Kelvina Kiptuma z 2023 r.
W okolicach 30. kilometra stawka zaczęła się wykruszać, a na czele pozostali Kenijczyk Sebastian Sawe i Etiopczyk Yomif Kejelcha. Za ich plecami w odstępie 2 sekund podążał Ugandyjczyk Jacob Kiplimo. Czas 5 kilometrów pomiędzy 30. a 35. kilometrem wyniósł 13:54, co sprawiło, że według przeliczników możliwy stał się wynik poniżej 2 godzin na mecie! Wszystko miało wyjaśnić się na ostatnich 7 kilometrach. Sebastian Sawe i Yomif Kejelcha nie tylko nie opadli z sił, ale kolejne 5 km przebiegli w 13:42, co dawało już niemal pewność, że któryś z nich zostanie nowym rekordzistą świata. Wynik poniżej 2 godzin także był już w zasięgu ręki! Końcówka to popis Kenijczyka, który urwał się rywalowi i samotnie pokonał metę, zatrzymując zegar na niesamowitym wyniku 1:59:30! Sebastian Sawe został nowym rekordzistą świata! Etiopczyk Yomif Kejelcha przeciął linię mety 11 sekund później, stając się autorem najlepszego w historii debiutu maratońskiego! Również 3. na mecie Jacob Kiplimo był dziś w rekordowej formie – pobiegł 2:00:28, czyli o 7 sekund szybciej niż dotychczasowy rekord świata.
Sebastian Sawe i Yomif Kejelcha nie tylko otworzyli nowy etap w historii biegania, ale także udowodnili słuszność skuteczności taktyki negative split. Obaj pokonali drugą część dystansu szybciej niż pierwszą. Sawe w 59:01, Kejelcha w 59:12. Także Kiplimo miał szybszą drugą połówkę niż pierwszą: 59:59 vs 1:00:29. Wynik Sawego jest także lepszy niż dotychczasowy najlepszy rezultat maratoński w historii Eliuda Kipchogego z Wiednia z 2019, osiągnięty podczas INEOS 1:59 Challenge (1:59:40). Jest to zatem absolutny rekord świata!
W rywalizacji kobiet zwycięstwo odniosła Etiopka Tigst Assefa z czasem 2:15:43 przed Kenijkami Helen Obiri (2:15:53) i Joyciline Jepkosgei (2:15:55).