18 października Toruń po raz kolejny stanie się miejscem dużego biegowego święta. Przed nami 43. LOTTO Toruń Maraton, który będzie jednocześnie finałem Trylogii Toruńskich Legend. W ramach wydarzenia odbędą się także 17. LOTTO Toruń Półmaraton, LOTTO Piątka oraz biegi dziecięce. To ostatnia odsłona cyklu, którego dwie poprzednie części za nami.
Sam maraton to 42,195 km prowadzące przez różne oblicza Torunia – od średniowiecznych ulic historycznego centrum, przez Wisłę i Kępę Bazarową, aż po zielone tereny Bydgoskiego Przedmieścia. Maratończycy pokonają dwie pętle tej samej trasy, którą pobiegną również uczestnicy półmaratonu. Trasa wszystkich dystansów pozostaje bez zmian względem ubiegłego roku.
Są maratony, których trasę zapamiętuje się przede wszystkim z powodu podbiegów, długich prostych czy walki z wiatrem. Są też takie, na których kolejne fragmenty opowiadają historię miasta. Toruń należy do tej drugiej kategorii. 18 października zawodnicy 43. Toruń Maratonu wystartują przy zegarze na ul. Królowej Jadwigi. Później pobiegną przez historyczne centrum, przekroczą Wisłę, dotrą na Kępę Bazarową, wrócą na Bulwar Filadelfijski, przebiegną przez Park Miejski i Bydgoskie Przedmieście, a następnie ponownie skierują się nad Wisłę.

Start w historycznym centrum Torunia
Początek 43. LOTTO Toruń Maratonu trudno wyobrazić sobie bardziej charakterystycznie. Zawodnicy ruszą przy zegarze na ul. Królowej Jadwigi, a następnie pobiegną ulicą Szeroką i Różaną. Po drodze miną Łuk Cezara, a następnie skręcą w Fosę Staromiejską. To część toruńskiego średniowiecznego zespołu miejskiego, który w 1997 roku został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wpis obejmuje Stare Miasto, Nowe Miasto oraz zamek krzyżacki. Zachowany układ urbanistyczny, gotycka architektura i średniowieczny system obronny sprawiają, że jest to jeden z najcenniejszych zespołów historycznych Torunia.
Pierwsze kilometry maratonu będą więc prowadziły przez miejsce, które samo w sobie jest jedną z największych atrakcji miasta. Warto podnieść głowę znad zegarka.
Kopernik patrzy na maratończyków
Po Fosie Staromiejskiej trasa prowadzi w ul. Kopernika. I tutaj trudno nie pomyśleć o człowieku, którego nazwisko zna chyba każdy. Mikołaj Kopernik urodził się w Toruniu 19 lutego 1473 roku. Przy ul. Kopernika 15 znajduje się Dom Mikołaja Kopernika, obecnie muzeum poświęcone astronomowi i jego epoce. Co ciekawe, dokładne miejsce urodzenia Kopernika nie jest pewne – historycy wskazują kilka możliwych lokalizacji, w tym kamienicę przy dzisiejszej ul. Kopernika 15.
Samą ulicą, którą pobiegną maratończycy, Kopernik symbolicznie więc wraca do centrum miasta. Kopernik patrzy na maratończyków. A zawodnicy ruszają dalej – w kierunku Wisły.

Most Piłsudskiego. Konstrukcja z własną historią
Po opuszczeniu historycznego centrum trasa prowadzi na Most im. Józefa Piłsudskiego. To jeden z najbardziej charakterystycznych punktów całej trasy, ale ciekawa jest nie tylko jego lokalizacja. Historia obecnego mostu zaczęła się bowiem pod Kwidzynem. Konstrukcja została wzniesiona w latach 1907-1910 w Opaleniu. W 1927 roku władze polskie zdecydowały o przeniesieniu przeprawy do Torunia. Most został rozebrany, przetransportowany i ponownie złożony nad Wisłą. Ostatecznie oddano go do użytku w 1934 roku.
Maratończycy pokonają więc nie tylko Wisłę. Przebiegną po moście, który sam ma za sobą całkiem długą historię.
Kępa Bazarowa. Toruń z drugiej strony Wisły
Po przekroczeniu rzeki zawodnicy pobiegną ul. Dybowską i Majdany, docierając do nawrotki w rejonie punktu widokowego przy Pałacu Widokowym. To jeden z najbardziej efektownych fragmentów trasy. Kępa Bazarowa jest wyspą na Wiśle, położoną naprzeciwko historycznego centrum Torunia. Znajduje się tutaj punkt widokowy, z którego rozciąga się panorama toruńskiego średniowiecznego zespołu miejskiego. Część wyspy zajmuje również rezerwat przyrody obejmujący las łęgowy.
Historia tego miejsca jest zresztą starsza, niż mogłoby się wydawać. Nazwa Kępy Bazarowej pojawia się już w XIII wieku i wiąże się z kupcami zatrzymującymi się w tym miejscu. To właśnie tutaj 1 lutego 1411 roku zawarto I pokój toruński, kończący wielką wojnę polsko-krzyżacką. Dla biegacza najważniejsze będzie jednak coś innego. Kilka chwil wcześniej Toruń oglądaliśmy z poziomu jego ulic. Teraz możemy zobaczyć go z drugiej strony Wisły – z charakterystycznymi wieżami, murami i zabudową historycznego centrum. Jeżeli tempo i oddech pozwolą, warto choć raz spojrzeć w bok.
Bulwar Filadelfijski. Miasto, które żyło z Wisły
Po nawrocie zawodnicy wrócą przez Most Piłsudskiego, a następnie pobiegną przez Ślimak Getyński na Bulwar Filadelfijski. Dziś to jedno z najbardziej popularnych miejsc spacerowych w Toruniu. Wisła znajduje się tuż obok, a po drugiej stronie ulicy zaczynają się mury i zabudowania historycznego centrum.
Przez wieki ten fragment miasta wyglądał jednak zupełnie inaczej. Obszar między Wisłą a murami miejskimi był związany z portem rzecznym. W średniowieczu powstał tutaj duży port, który rozbudowywano w kolejnych epokach. Pracowali tu flisacy, szyprowie, piaskarze i tragarze. Portowa infrastruktura została w dużej mierze zlikwidowana dopiero w XX wieku, gdy zamarł transport towarowy i pasażerski na Wiśle. Na Bulwarze Filadelfijskim powstawały również zdjęcia do „Rejsu” Marka Piwowskiego. Dziś zamiast portowego gwaru mamy spacerowiczów, rowerzystów i biegaczy. 18 października będzie ich zdecydowanie więcej.

Park Miejski. Trochę zieleni przed drugą częścią trasy
Z Bulwaru trasa prowadzi w ul. Rybaki, a następnie alejką w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu. Biegacze obiegną znajdującą się tam fontannę, po czym skierują się w stronę ul. Bydgoskiej. Park należy do najstarszych miejskich założeń ogrodowych w Polsce. Jego początki sięgają 1816 roku, a w 1817 roku został założony jako park typu angielskiego. Początkowo znajdował się na terenach pocegielnianych, dlatego nazywano go Parkiem Cegielnia. Ostateczny kształt krajobrazowy park uzyskał w latach 20. XX wieku.
Dziś zajmuje około 25 hektarów. Znajdują się tu między innymi alejki, fontanna, stawy oraz punkt widokowy na skarpie wiślanej. To jeden z momentów, w których trasa zmienia charakter. Po historycznym centrum, moście i Wiśle pojawia się więcej zieleni.
Bydgoskie Przedmieście. Toruń z przełomu XIX i XX wieku
Po opuszczeniu parku zawodnicy pobiegną ul. Bydgoską, a następnie Szosą Bydgoską w kierunku Drogi Starotoruńskiej, gdzie czeka nawrotka. Potem wrócą ścieżką wzdłuż Szosy Bydgoskiej. Bydgoskie Przedmieście w obecnej formie rozwijało się przede wszystkim w XIX i na początku XX wieku. Powstała tu charakterystyczna zabudowa z kamienicami, willami i ogrodami. Dzielnica stała się miejscem zamieszkania przedstawicieli elit – między innymi urzędników, wojskowych, przedstawicieli wolnych zawodów, architektów i artystów.
Jeśli podczas biegu będziecie mieli trochę przestrzeni na obserwowanie otoczenia, warto zwrócić uwagę również na zabudowę. Toruń nie kończy się przecież na gotyku.
Błonia Nadwiślańskie i powrót nad Wisłę
Po powrocie w okolice Parku Miejskiego trasa prowadzi przez ul. Popiełuszki i Błonia Nadwiślańskie, a następnie ponownie kieruje się na Bulwar Filadelfijski. W porównaniu z ubiegłoroczną trasą przebieg jest bardzo zbliżony, ale organizatorzy wprowadzili niewielką zmianę. Z trasy zniknął fragment prowadzący ul. Traugutta oraz nawrót w okolicy ul. Winnica. Meta 43. Toruń Maratonu znajdzie się na Bulwarze Filadelfijskim, a brakujący dystans został dołożony w rejonie Motoareny.
Dzięki temu trasa pozostaje dobrze znana uczestnikom ubiegłorocznej edycji, ale nie jest jej dokładną kopią. Dla maratończyków oznacza to przede wszystkim jedno: większość charakterystycznych punktów pozostaje na swoim miejscu, ale w końcowej części biegu trzeba będzie uwzględnić zmieniony przebieg trasy.

Na pierwszej pętli oglądasz Toruń. Na drugiej sprawdzasz, ile masz siły
Dla uczestników półmaratonu właśnie tutaj kończy się bieg. Maratończycy mają przed sobą jeszcze jedno okrążenie. Po pierwszej pętli nie kierują się jednak od razu do mety. Kontynuują bieg Bulwarem Filadelfijskim, wracają przez Ślimak Getyński na Most Piłsudskiego i ponownie ruszają trasą w kierunku Kępy Bazarowej.
I tutaj zaczyna się ciekawa część tej trasy. Na pierwszej pętli oglądasz Toruń. Na drugiej sprawdzasz, ile masz siły. Te same miejsca. Ten sam most. Ta sama Wisła. Ta sama Kępa Bazarowa. Ale zupełnie inny bieg. Po trzydziestym kilometrze nawet dobrze znana ulica może wyglądać inaczej.
Druga pętla. Znane miejsca, nowa perspektywa
Maratończycy ponownie przekroczą Wisłę, ponownie pobiegną w kierunku punktu widokowego na Kępie Bazarowej i ponownie wrócą przez Most Piłsudskiego. Później jeszcze raz czeka ich Bulwar Filadelfijski, Park Miejski, Bydgoskie Przedmieście, Szosa Bydgoska i Błonia Nadwiślańskie. Trasa została zaplanowana jako jedna pętla pokonywana dwukrotnie, dzięki czemu podczas drugiej części zawodnik dokładnie wie, co czeka go za kolejnym zakrętem.
Można więc potraktować pierwszą pętlę jako poznawanie miasta, a drugą jako sprawdzian własnego przygotowania. Zwłaszcza że meta jest już coraz bliżej.
Ostatnie kilometry. Jeszcze raz Wisła
Po ponownym pokonaniu Szosy Bydgoskiej zawodnicy wracają przez ul. Popiełuszki, Błonia Nadwiślańskie i Bulwar Filadelfijski. Następnie czeka ich ul. Traugutta i nawrót przed ul. Winnica. Tym razem nie ma już jednak kolejnej pętli. To ostatni fragment trasy.
Winnica zostaje za plecami, przed zawodnikami ponownie pojawia się Bulwar Filadelfijski, a wraz z nim historyczne centrum Torunia. Jeszcze kilka zakrętów, jeszcze trochę Wisły i meta.
42,195 km. Meta w historycznym Toruniu
Meta została wyznaczona na wysokości ul. Wola Zamkowa. Maraton zaczyna się więc w historycznym centrum i tam również się kończy. Po drodze zawodnicy zdążą zobaczyć kilka bardzo różnych twarzy Torunia: średniowieczne ulice, Wisłę, Kępę Bazarową, panoramę Starego Miasta, dawny portowy fragment miasta, zielony Park Miejski i zabudowę Bydgoskiego Przedmieścia.
To właśnie jest największa zaleta tej trasy. Nie prowadzi tylko przez turystyczny Toruń. Prowadzi przez miasto, które ma wiele warstw. A maratończyk ma okazję zobaczyć je wszystkie.
Przyjeżdżasz na maraton? Toruń warto zobaczyć także poza trasą
Trasa zawodów prowadzi przez wiele charakterystycznych miejsc, ale nie obejmuje wszystkich najważniejszych atrakcji Torunia. Jeśli przyjeżdżacie na maraton na cały weekend, warto zaplanować jeszcze kilka dodatkowych punktów.
Rynek Staromiejski i Ratusz Staromiejski
Rynek nie znajduje się bezpośrednio na trasie maratonu, ale jest bardzo blisko miejsca startu. To jeden z najważniejszych punktów historycznego centrum. Ratusz Staromiejski jest częścią średniowiecznego zespołu miejskiego wpisanego na listę UNESCO.
Katedra św. Janów
Gotycki kościół św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty to jeden z najważniejszych zabytków średniowiecznego Torunia. W jego wieży znajduje się Tuba Dei, odlany w 1500 roku dzwon.
Krzywa Wieża
Jeden z symboli Torunia. Średniowieczna baszta jest częścią systemu obronnego miasta. Nie znajduje się bezpośrednio na trasie maratonu, dlatego warto zaplanować ją jako osobny punkt spaceru po Starym Mieście. Wieża odchyla się od pionu o około 1,5 metra.
Ruiny Zamku Krzyżackiego
Zamek również nie znajduje się na trasie zawodów, ale jest częścią średniowiecznego zespołu miejskiego Torunia wpisanego na listę UNESCO. Jego budowę rozpoczęto w połowie XIII wieku.
Dom Mikołaja Kopernika
Tutaj akurat maratończycy będą naprawdę blisko. Jeśli jednak podczas biegu nie będzie czasu na przyglądanie się szczegółom, warto wrócić po zawodach. Muzeum znajduje się przy ul. Kopernika 15/17 i opowiada o astronomie oraz Toruniu jego czasów.
Toruń na 42,195 km
Toruń Maraton można oczywiście potraktować jak każdy inny maraton: zaplanować tempo, pilnować odżywiania, kontrolować tętno i czekać na moment, w którym zacznie się prawdziwa walka. Ale ta trasa oferuje znacznie więcej.