Jesteś tu? Polub nas!

Dołącz do nas na Facebooku i zgarnij więcej - czekają na Ciebie konkursy z nagrodami: pakiety startowe, sprzęt i nie tylko. Jeden z nich właśnie trwa! A także duża dawka motywacji, informacji i wiedzy.

TRI: Trening Triathlon

Zestaw wymówek na wiosenne jazdy w grupie

kolarze

Fot. pixabay.com

Słońce świeci coraz bardziej przekonująco, a trasy rowerowe coraz szczelniej zapełniają się rowerzystami. Wiosna to czas, w którym wielu z nas zamienia trenażer lub spinning na wyczekiwane jazdy w grupie. Jednak triathlonista z zasady nie ma lekko na treningach z kolarzami.

Co zrobić, kiedy po raz kolejny zostaniemy urwani z peletonu? Nie martwcie się, przybywamy z odsieczą. Skupcie się na intensywnym pedałowaniu, żeby po dogonieniu grupy użyć jednej z przygotowanych przez nas wymówek.

A więc: dlaczego tym razem znowu zostaliśmy w tyle?

Myślałem że skręcamy w lewo!

…a gdy się skręca w lewo, trzeba zwolnić, a czasem nawet się zatrzymać. Nic dziwnego, że zostałem z tyłu, skoro byłem przekonany, że nasza trasa wiedzie w tamtym kierunku, prawda?

Mam dzisiaj trening regeneracyjny

I co prawda nie jedziecie za szybko, o nie, tętno ledwo mi się wznosi powyżej spoczynkowego, ale pamiętasz to wzniesienie? Tam mi wzrosło. Po prostu musiałem zwolnić.

Mam dzisiaj interwały

…i akurat wypadła mi przerwa. No co zrobić, plan treningowy nie sługa.

Czerwone światło

Tak się złożyło, że byłem akurat na końcu peletonu – wy zdążyliście przejechać, a mnie się włączyło czerwone.

Niedobór węglowodanów

Nie zdążyłem zjeść śniadania, batonik energetyczny wypadł mi po drodze na wertepach, a w bidonie mam samą wodę. Co to oznacza – wie dobrze każdy z was.

Potrzeba fizjologiczna

Już dłużej bym nie wytrzymał. Zobaczyłem bujne krzaki na poboczu, więc skorzystałem z okazji i zarządziłem mały, samotny postój.

Strava

Tam za zakrętem był mój ulubiony segment – skręciłem, żeby się z nim rozprawić.

Ciśnienie

Napompowałem koła zbyt słabo – czuję straszne opory toczenia.

Łańcuch

Prosta sprawa.

Stado jeleni

Tak szybko pędziliśmy, że pewnie większość z was nie zauważyła tej pięknej rodziny jeleni, stojącej zaledwie kilkanaście metrów od nas. Takiej okazji nie mogłem przepuścić, zatrzymałem się aby zrobić im zdjęcie. Niestety nie mam Wam czego pokazać, bo w ostatniej chwili zwiały!

Ważny telefon

Po prostu musiałem odebrać!

Uciekający ekwipunek

Wypadł mi żel/bidon/telefon/portfel/cokolwiek innego.

Owocnych jazd, przekonujących wymówek i na tyle tkliwego sumienia, żeby wcale ich nie używać!

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie! Psst... Ocenisz nasz artykuł? 😉

0 / 5. 0

Joanna Skutkiewicz (Wszystkie wpisy)

Z wykształcenia polonistka, z wyboru triathlonistka. Pisze blog o wszystkim, ale najczęściej o sporcie.

guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Uwagi
Zobacz komentarze
0
Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Zostawisz komentarz?x