Wykorzystaj pełen potencjał zegarka

Twój smartwatch to coś więcej niż tempo i dystans. Naucz się analizować dane, planować trening i skutecznie śledzić swoje postępy.

CZYTAJ
Relacje z biegów Wydarzenia

20. Półmaraton Warszawski – relacja minuta po minucie!

20. Półmaraton Warszawski relacja minuta po minucie

Warszawa budzi się do biegowej wiosny. W niedzielę, 22 marca o godzinie 11:00, ulice stolicy wypełnią się tysiącami zawodników, którzy staną na starcie jubileuszowego, 20. Półmaratonu Warszawskiego. Tegoroczna edycja przechodzi do historii jeszcze przed pierwszym wystrzałem startera – organizatorzy przyznali aż 25 tysięcy numerów startowych, co czyni to wydarzenie największym półmaratonem w historii Polski. Zapraszamy do śledzenia relacji minuta po minucie!

Czy rekord frekwencji przełoży się także na rekordowe wyniki? W gronie faworytów znajduje się Elżbieta Glinka, która powalczy nie tylko o poprawę swojego rekordu życiowego, ale być może także o rekord Polski na dystansie półmaratonu. Na starcie zobaczymy również Sabinę Jarząbek, a wśród mężczyzn polską czołówkę poprowadzi Mateusz Kaczor. Rywalizacja zapowiada się jednak międzynarodowo – na liście startowej nie brakuje także mocnych biegaczy z zagranicy.

Jak na ich tle wypadną reprezentanci Polski? Kto od początku narzuci mocne tempo, a kto najlepiej rozegra taktycznie ponad 21 kilometrów po warszawskich ulicach? Zapraszamy do śledzenia naszej relacji minuta po minucie z 20. Półmaratonu Warszawskiego. Startujemy w niedzielę o godzinie 11:00!

Strona odświeża się automatycznie.

11:00 – ruszyli! Tak jak zapowiadaliśmy we wstępie, na trasę wyruszyła imponująca, międzynarodowa stawka – od czołowych polskich biegaczy i zawodniczek walczących o czołowe lokaty, po tysiące amatorów, pasjonatów i debiutantów, którzy chcą sprawdzić się na królewskim dystansie półmaratonu.

11:10 – początek trasy jest niemal całkowicie płaski, a pierwszy wyraźny podbieg pojawi się dopiero na wiadukcie przed ulicą Mickiewicza, co sprzyja szybkiemu tempu na pierwszych 10 kilometrach. Zawodnicy wciąż dobiegają do linii startu na Moście Poniatowskiego, ponieważ jest ona rozciągnięta na około kilometr, a start został podzielony na dłuższy czas, co może być mylące dla mniej doświadczonych uczestników.

11:12 – zające mają prowadzić bieg do 15. kilometra, choć tempo może się jeszcze zmieniać. W czołówce widać m.in. Szweda Emila Millana De Olivę, jednego z nielicznych Europejczyków mogących rywalizować z Kenijczykami. Po 10 minutach elita jest już w okolicach placu Krasińskich, utrzymując bardzo szybkie tempo około 2:56–2:57 min/km.

11:14 – Sabina Jarząbek biegnie w tempie na około 1:10 i może włączyć się do walki o zwycięstwo, pokazując wysoką formę po obozie w USA. W czołówce kobiet jest też Elżbieta Glinka, obecnie najmocniejsza Polka. Elita mężczyzn i kobiet biegnie blisko siebie – panowie są przy stadionie Polonii, a panie na Miodowej. Wśród zawodników widać m.in. Arkadiusza Gardzielewskiego, a czołówka właśnie wbiega na Żoliborz.

11:15 – zawodnicy już przekroczyli 5 km, wśród panów zwarta, międzynarodowa grupa z Kenii, Belgii i Szwecji.

11:18 – Po 5 km w rywalizacji kobiet prowadzą dwie Kenijki z przewagą około 13 sekund, natomiast Elżbieta Glinka biegnie swoim tempem z pacemakerami i nie próbuje na razie do nich dołączyć.

11:20 – Glinka nie trzyma tempa czołówki, bo Kenijki zaczęły bardzo mocno. Polka biegnie swoje, w tempie około 3:16/km, co nadal daje wynik poniżej rekordu Polski. Afrykańskie zawodniczki często ryzykują szybki początek, zwłaszcza że dla wielu z nich to jedne z pierwszych startów na takiej imprezie.

11:30 – Elita mężczyzn jest już na Bielanach i wbiega na długą prostą Wisłostrady, gdzie uformowała się kilkuosobowa czołówka – bez Mateusza Kaczora, który odpadł po kilku kilometrach. U kobiet prowadzą dwie Kenijki, a Elżbieta Glinka biegnie swoim tempem w mocnej grupie, około 8–9 km sięgając po żel energetyczny i utrzymując równe tempo.

11:34 – Na 10. kilometrze czołówka biegnie bardzo równo – 29:15, co daje tempo poniżej 3:00/km i prognozę wyniku poniżej 1:02. O zwycięstwo walczy już trójka zawodników z Afryki, z jednym Szwedem w stawce. Mateusz Kaczor nieco zwolnił i spadł na 9. miejsce z czasem 29:36.

11:38 – Elżbieta Glinka zaczyna odczuwać trudy biegu już około 10. kilometra, choć utrzymuje tempo dające szansę na wynik w okolicach rekordu Polski (1:09:18). Jeśli zdoła wytrzymać tempo do 15. kilometra, wciąż może realnie powalczyć o najlepszy wynik w kraju.

11:41 – Tempo Elżbiety Glinki mogło lekko spaść przez podbieg na 10. kilometrze, ale niewykluczone, że wróci do tempa rekordowego w dalszej części biegu. W rywalizacji mężczyzn czołówka biegnie bardzo równo na wynik w okolicach 1:02, a grupę prowadzą pacemakerzy wraz z zawodnikami z Kenii, Maroka i Szwecji.

11:44 – Czołówka kobiet zaczęła bardzo mocno, w tempie na wynik poniżej 1:08, choć trudno przewidzieć, czy utrzyma ją do mety. Jedna z Kenijek próbuje ucieczki i biegnie bardzo ambitnie. Tymczasem Elżbieta Glinka utrzymuje równe tempo około 3:16–3:17/km i biegnie na trzeciej pozycji.

11:45 – 21-letni Kenijczyk z życiówką 1:01:30 prowadzi trasą przez Międzyparkową i Konwiktorską, gdzie zawodnicy pokonują pętlę, by łagodniej wbiec na Most Gdański i uniknąć stromego podbiegu.

11:48 – Mateusz Kaczor wyraźnie zwolnił i nie wygląda już tak dobrze jak wcześniej, co może przełożyć się na wynik w okolicach 1:03–1:04. Teraz kluczowe będą międzyczasy z 15. kilometra, które pokażą, jak wygląda jego dalsza dyspozycja.

Mężczyźni:

11:51 – Mateusz Kaczor biegnie obecnie na wynik w okolicach 1:04:00, ale wygląda na to, że lekko odżył i może jeszcze nadrobić straty – ostatni odcinek pokonuje szybciej niż poprzedni. Tymczasem lider wbiegł już na Most Gdański i kieruje się w stronę mety przy Stadionie Narodowym.

11:52 – Kenijka przeżywa wyraźny kryzys, co otwiera szansę dla Elżbiety Glinki – jeśli utrzyma równe tempo, może ją jeszcze dogonić.

11:54 – Mateusz Kaczor przeżywa kryzys i walczy już samotnie na moście. Tymczasem w rywalizacji kobiet Elżbieta Glinka jest już tuż za liderką – traci zaledwie kilka sekund, biegnie równo i ma dużą szansę na wyprzedzenie słabnącej Kenijki.

Kobiety:

11:57 – Elżbieta Glinka zbliża się do liderki i wraz z pacemakerem próbuje podkręcić tempo, by wykorzystać jej kryzys. Polka wygląda jednak bardzo dobrze, biegnie spokojnie, odżywia się na trasie i może rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść dzięki (mamy nadzieję) mocnemu finiszowi.

12:00 – Amon Kiptoo pewnie zmierza po zwycięstwo, biegnąc samotnie z wyraźną przewagą nad rywalami. Tymczasem w rywalizacji kobiet Elżbieta Glinka objęła prowadzenie, wyprzedzając Kenijkę i zyskując kilka metrów przewagi, a tempo pomagają jej utrzymywać pacemakerzy.

12:03 – Amon Kiptoo pewnie biegnie po zwycięstwo, utrzymując mocne tempo mimo samotnego biegu – choć rekord trasy pozostaje poza zasięgiem. Kenijczyk to stosunkowo mało znany zawodnik specjalizujący się w biegach ulicznych. Tymczasem czołówka mężczyzn jest już na finiszu – zawodnicy wbiegają na ostatnią prostą przy Stadionie Narodowym.

12:06 – Amon Kiptoo zwyciężył w 20. Półmaratonie Warszawskim z czasem o1:01:09, poprawiając swój rekord życiowy. 22-letni Kenijczyk na mecie był wyraźnie wyczerpany, ale szczęśliwy po samotnym, wymagającym biegu.

12:07 – Mateusz Kaczor ukończył bieg na 8. miejscu z solidnym wynikiem, choć poniżej oczekiwań.

Mężczyźni (czołówka na mecie):

12:13 – Elżbieta Glinka po heroicznej walce na ostatnich metrach wygrała bieg kobiet, choć ostatecznie nie zdołała pobić rekordu Polski – zabrakło dosłownie kilkunastu sekund. Mimo to osiągnęła znakomity wynik, potwierdzając swoją świetną formę: 1:09:25 (rekord życiowy).

Mateusz Kaczor: Plan był na rekord życiowy, ale na dziewiątym kilometrze odcięło prąd i zostałem sam. Przy tym wietrze ciężko było utrzymać tempo. Wynik 1:04:30 jest słaby, choć to wciąż pierwszy rezultat w kraju. Trzy tygodnie temu w Sewilli pobiegłem szybciej maraton.

Elżbieta Glinka: „Miałam duże kryzysy już na początku, ale nie mogłam się wycofać – biegłam dla Warszawy i dla kibiców. To był trudny dzień, ale dałam z siebie wszystko. Bieg był zaplanowany taktycznie – mocniejszy początek i ewentualne zwolnienie później. Kiedy dogoniłam rywalkę, dostałam drugiego oddechu. Ogromnie pomogli kibice i pacemaker, wszystko było wcześniej ustalone i zadziałało perfekcyjnie. W pewnym momencie dopadła mnie kolka i pojawiły się najgorsze myśli, ale udało się wrócić do rytmu. Końcówka to już walka do samej mety – dla kibiców i o każdą sekundę.”

Zwycięzcy 20. Półmaratonu Warszawskiego (kategoria open):

  1. Kiptoo Amon (Kenia) – 1:01:09
  2. Kiplimo Samuel Naibei (Kenia) – 1:02:06
  3. Sahli Hamza (Marako) – 1:02:21

Zwyciężczynie 20. Półmaratonu Warszawskiego (kategoria kobiet):

  1. Glinka Elżbieta (Polska) – 1:09:25
  2. Birdaha Fatima Ezzahra (Maroko) – 1:10:13
  3. Kiptum Hilda Jelagat (Kenia) – 1:10:38

12:37 – Dzisiejszy Półmaraton Warszawski to impreza na poziomie największych biegów świata – jak Londyn, Nowy Jork czy Boston. Warszawa stała się sportową stolicą, która żyje bieganiem i potrafi cieszyć się takimi wydarzeniami. Przygotowanie do półmaratonu to inwestycja w zdrowie i wymaga kilku miesięcy pracy – najlepiej zacząć jesienią i przepracować zimę. To dystans, który wymaga już strategii, odpowiedniego tempa, odżywiania i przygotowania. Warto zaczynać od krótszych biegów, jak 5 km, i stopniowo budować formę, korzystając z wiedzy trenerów i specjalistów – Robert Korzeniowski.

13:02 – na metę wpadają osoby, które biegły na złamanie 1:50. Biegacze startowali falami, stąd coraz większa rozbieżność między czasami brutto i netto.

13:06 – dekoracja zwycięzców, a na trasie wciąż tysiące biegaczy!

13:10 – dekoracja kobiet. Hilda Jelegat Kiptum była jedną z faworytek i ukończyła bieg w czasie 1:10:38, ale po mocnym początku Kenijek straciła tempo i ostatecznie spadła w klasyfikacji. Kluczowe okazały się ostatnie kilometry, gdzie lepiej poradziły sobie rywalki, w tym młoda Marokanka. Najlepiej taktycznie bieg rozegrała jednak Elżbieta Glinka, która wykorzystała kryzys rywalek i wygrała w międzynarodowej stawce – co jest rzadkością na tak dużych imprezach.

13:15 – wśród finiszerek jest również Polka Sabina Jarząbek. Ukończyła bieg na 15. miejscu z czasem 1:15:49.

13:24 – na trasie cały czas jest 40 punktów kibicowania, czyli co ok. 500 metrów. To istna kwintesencja hasła tegorocznej edycji: Let’s run this party!

13:47 – zdaje się nie kończyć ta fala biegaczy, która przelewa się dziś przez Warszawę.

14:00 – 11,5 tys biegaczy za metą. To oznacza, że jeszcze połowa wciąż walczy na trasie! Na zawodników czeka łącznie ok. 4 ton medali. Te liczby naprawdę robią wrażenie.

16:00 – Ostatni zawodnik zameldował się na mecie z czasem 4 godziny i 28 minut. Łącznie ponad 22 tys biegaczy ukończyło 20. Półmaraton Warszawski.

Dziękujemy, że byliście dziś z nami!

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie! Psst... Ocenisz nasz artykuł? 😉

4.3 / 5. 6

guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Uwagi
Zobacz komentarze
0
Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Zostawisz komentarz?x