Transwestyci, papierowy smok i wieżowce – czyli biegowa przygoda w Chicago
I tak na przykład: zasypiam i budzę się z widokiem na Tatry, bowiem naprzeciwko mojego łóżka wisi duże zdjęcie zrobione niemal przy wejściu do Doliny Strążyskiej. Stanowi ono dla mnie taką metafizyczną furtkę do tego bardzo bliskiego mi pasma górskiego. Nad moją głową z kolei zawieszony jest obrazek, który otrzymałem od mojej babci oraz zdjęcia […]